Reklama

Reklama

Krym: Rosyjscy żołnierze ćwiczą odparcie ataku przeciwnika

Rosyjska armia od kilku dni prowadzi manewry na anektowanym Krymie. Dziś na półwysep przyleciał minister obrony Siergiej Szojgu. Z oficjalnego komunikatu kierowanego przez niego resortu wynika, że rosyjskie wojska będą ćwiczyły odparcie ataków przeciwnika.

Ćwiczenia na Krymie są jednym z elementów manewrów zorganizowanych pod kryptonimem "Kaukaz 2016". Biorą w nich udział jednostki wszystkich rodzajów wojsk, w tym 12,5 tysiąca żołnierzy.

Reklama

Jak informuje telewizja Rossija24, w działaniach szkoleniowych wykorzystano okręty Floty Kaspijskiej i Czarnomorskiej. Kutry rakietowe stacjonujące na Morzu Kaspijskim ćwiczyły strzelanie rakietami typu "Kalibr", tymi samymi, które Moskwa wykorzystała do zbombardowania celów w Syrii.

Zamknięto przestrzeń powietrzną

Manewry "Kaukaz 2016" zakończą się jutro. Rosyjscy dziennikarze nie wykluczają, że na jeden z poligonów przyleci prezydent Władimir Putin. W związku z działaniami wojskowymi, w południowej części Rosji ograniczono ruch na czterech lotniskach cywilnych.

Przestrzeń powietrzną zamknięto nad: Symferopolem, Rostowem, Krasnodarem i Anapą.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje