Książę George w piżamie i szlafroku spotkał się Barackiem Obamą

Nie tylko młodsze pokolenie brytyjskiej rodziny królewskiej - z księciem Williamem i księżną Kate na czele - spotkało się wczoraj z amerykańskim prezydentem Barackiem Obamą i jego małżonką Michelle. Podobnego zaszczytu dostąpił również mały książę George, który naprzeciw prezydenckiej parze wyszedł w piżamie i szlafroku.

Wyjątkowe zdjęcia z wieczornego spotkania pojawiły się na Twitterze Pałacu Kensington, który jest oficjalną rezydencją  księcia Williama i księżnej Kate oraz księcia Harry'ego. 

Reklama

Dzięki zdjęciom można się przekonać, że spotkanie przebiegało w bardzo przyjaznej i luźnej atmosferze. Dowodem na to jest przede wszystkim zachowanie małego księcia George'a, który wyszedł naprzeciwko amerykańskiej parze prezydenckiej w białej piżamie i  szlafroku. 

Reuters podaje, że ze względu na wizytę ważnych gości wyjątkowo pozwolono,  by mały książę poszedł spać nieco później niż zwykle. Jego spotkanie z  Barackiem Obamą i Michelle trwało około 15 minut.

Michelle i Barack Obama zakończyli dzień kolacją wydaną na ich cześć w Pałacu Kensington przez młodsze pokolenie rodziny królewskiej: księcia Williama, księżną Kate i księcia Harry'ego.

Wcześniej w swojej posiadłości w Windsorze pod Londynem Michelle i Baracka Obamów "ciepło przyjęła" brytyjska para królewska. 

Obama jest 12. prezydentem USA, od kiedy Elżbieta w 1952 roku wstąpiła na tron.

"Królowa jest dla mnie źródłem inspiracji. Należy do moich naprawdę ulubionych osób. Jest niezwykła" - zaznaczył Obama na konferencji prasowej. W ciągu swej prezydentury kilkakrotnie spotykał się z Elżbietą II, a w 2011 roku podczas państwowej wizyty w Londynie nocował nawet w Pałacu Buckingham. Nigdy jednak sam nie przyjął jej w Białym Domu.



Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje