Reklama

Reklama

Liczba ofiar katastrofy kolejowej wzrosła do 70

Liczba ofiar katastrofy kolejowej w Kamerunie w środkowej Afryce wzrosła do siedemdziesięciu Ponad sześćset osób jest rannych. W piątek wieczorem przepełniony skład wykoleił się, spadł z nasypu i przewrócił się. Do wypadku doszło koło miasta Eseka, położonego w odległości około 120 kilometrów na zachód od stolicy, Jaunde. Pociąg jechał do miasta Douala, które jest gospodarczym centrum kraju.

Prezydent Kamerunu Paul Biya ogłosił niedzielę dniem żałoby narodowej. W depeszy przesłanej z podróży zagranicznej prezydent złożył też kondolencje rodzinom tragicznie zmarłych. Zalecił rządowi, by okazał wszelką pomoc osobom poszkodowanym w wypadku, a odpowiednim służbom - wnikliwe zbadanie przyczyn tragedii.

Reklama

Z pierwszych ustaleń wynika, że pociągiem podróżowało znacznie więcej pasażerów niż zazwyczaj, z powodu zawalenia się mostu drogowego łączącego Jaunde i Doualę. Ruch samochodowy na tej trasie został wstrzymany, zmuszając setki osób do wybierania połączenia kolejowego.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację
Dowiedz się więcej na temat: kamerun

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje