Londyn jak science fiction. Pomarańczowe niebo i czerwone słońce

W Londynie można było zaobserwować w poniedziałek nietypowe zjawisko. Huragan Ofelia, który nadciągnął na tereny Wysp Brytyjskich, zabarwił niebo na pomarańczowo. Do anomalii doprowadziły pył z pożarów w Hiszpanii i Portugalii oraz pustynny piasek z Sahary. Na horyzoncie widać było również czerwone słońce.

Mieszkańcy Londynu i turyści byli zdumieni warunkami atmosferycznymi. Niektórzy londyńczycy twierdzili, że krajobraz stolicy Wielkiej Brytanii przypominał plan filmu z serii "Gwiezdne Wojny" albo "Mad Max".

Reklama

Co więcej, powietrze w deszczowym zazwyczaj Londynie miało zapach typowy dla egzotycznych krajów. Wszystko za sprawą przywleczonego przez huragan pustynnego piasku, który, połączony z popiołem i pyłem z pożarów na Półwyspie Iberyjskim, doprowadził do nietypowej barwy nieba.

Huragan dotarł na Wyspy Brytyjskie w poniedziałek. Irlandzkie służby meteorologiczne Met Eireann wydały najwyższe, czerwone ostrzeżenie na terenie Irlandii, a brytyjski Met Office ogłosił drugi, pomarańczowy poziom zagrożenia dla Zjednoczonego Królestwa. Prędkość wiatru osiąga nawet 190 km/h.

Wiatr zniszczył liczne budynki na terenie Irlandii i doprowadził do śmierci trojga osób. Mimo to, dalekosiężne skutki huraganu okazały się zaskakujące. Według synoptyków jedną z konsekwencji huraganu Ofelia jest doskonała, letnia pogoda w wielu krajach Europy, w tym Polsce.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje