Łotwa obawia się Rosji. "Widać już oznaki wojny"

Łotwa w coraz większym poczuciu zagrożenia ze strony Rosji? Premier kraju alarmuje, że widać już "oznaki wojny hybrydowej". Łotwa to dziś chyba najsłabsze ogniwo wschodniej rubieży NATO i UE. Kraj, w którym wybory wygrywa partia miłośnika Putina, prawie połowa obywateli mówi po rosyjsku, a siły pancerne to trzy czołgi T-55.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje