Reklama

Reklama

Maas i Tusk: Pożary Amazonii mogą wstrzymać umowę UE-Mercosur

Minister spraw zagranicznych Niemiec i szef Rady Europejskiej grożą fiaskiem umowy UE z krajami Mercosuru, jeśli Brazylia będzie przyzwalać na niszczenie lasów. Kanclerz Merkel mówi o "płonącym domu".

- Podczas wizyty w Brazylii postawiłem sprawę jasno, że ochrona środowiska i polityka klimatyczna mają centralne znaczenie w ocenie umowy między Unią Europejską a krajami Mercosuru - powiedział szef niemieckiej dyplomacji w rozmowie z "Bild am Sonntag" przed rozpoczęciem szczytu G7 w Biarritz. Podkreślił, że zrównoważony rozwój jest "istotnym elementem tej umowy". - Brazylia zobowiązała się walczyć z malejącym zalesieniem. Pożary (lasów tropikalnych) pokazują, jak bardzo jest to konieczne - dodał Maas.

Merkel o "płonącym domu"

Reklama

Kanclerz Angela Merkel deklarowała wcześniej, że oczekuje od szczytu G7 wyraźnego sygnału do zatrzymania pożarów lasów. - Nasz dom płonie i nie możemy milczeć - mówiła Merkel w opublikowanym w sobotę nagraniu wideo. 

Dodała, że przez "straszne pożary" w Amazonii porządek świata został "w szczególny sposób naruszony". Szefowa niemieckiego rządu ostrzegła przed indywidualnym rozstrzyganiem globalnych problemów przez poszczególne kraje. - Żaden kraj nie może sam ustalać warunków gospodarczego rozwoju - powiedziała.

Pożary tematem szczytu G7

Prezydent Francji Emanuel Macron umieścił temat walki z pożarami lasów tropikalnych w programie rozpoczynającego się w sobotę (24.08.) szczytu G7 w Biarritz, co prezydent Brazylii Jair Bolsonaro uznał za ingerencję w wewnętrzne sprawy jego kraju. Francja i Irlandia zgłosiły gotowość do zawetowania planowanej umowy o wolnym handlu UE-Mercosur, jeśli Brazylia nie zacznie lepiej chronić lasów tropikalnych.

Dyskutowana umowa o wolnym handlu między krajami Ameryki Południowej: Brazylią, Argentyną, Paragwajem i Urugwajem tworzyłaby największą na świecie strefę wolnego handlu. Dotychczas istnieją jedynie nieformalne ustalenia w sprawie umowy. Aby weszła w życie, muszą się na nią zgodzić liderzy państw UE, jak również Parlament Europejski i parlamenty krajów członkowskich.

Tusk deklaruje wsparcie UE

Fiaska umowy obawia się także szef Rady Europejskiej Donald Tusk. - Jeśli brazylijski rząd dopuszcza do zniszczenia zielonych płuc planety, to trudno sobie wyobrazić, że proces ratyfikacji umowy będzie przebiegał harmonijnie - deklarował Tusk podczas konferencji prasowej przed szczytem w Biarritz.

W Brazylii szaleją największe pożary od lat. W tym roku zarejestrowano 70.000 pożarów. Tusk zadeklarował pomoc finansową UE w ich zwalczaniu.

Redakcja Polska Deutsche Welle 



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy