Madryt: Zginęli zamachowcy

Tunezyjczyk podejrzewany o zorganizowanie madryckich zamachów z 11 marca jest wśród czterech terrorystów, którzy wczoraj wieczorem wysadzili się w powietrze w otoczonym przez policję mieszkaniu. W akcji zginął jeden policjant.

Tunezyjczyk Sarhan Ben Abdelmajid Fachet, uznawany za "mózg" zamachów z 11 marca, jest jedną z czterech osób, które wysadziły się w powietrze wczoraj, gdy hiszpańska policja przygotowywała się do szturmu na okupowane przez nich mieszkanie na przedmieściach Madrytu - poinformował dzisiaj minister spraw wewnętrznych Hiszpanii Angel Acebes.

Reklama

Zidentyfikowano też dwóch innych zamachowców - Marokańczyków Abdennabiego Kundżaa i Dżamala Ahmidana, pseudonim El Chino; nazwisko jednej osoby pozostaje nieznane.

W wyniku wczorajszej eksplozji zginął także jeden policjant, a 11 zostało rannych.

35-letni Fachet, znany też pod pseudonimem El Tunecino, był jednym z kilku mężczyzn wykrzykujących arabskie slogany przed detonacją ładunku wybuchowego w mieszkaniu w podmadryckim Leganes - powiedział minister Acebes na konferencji prasowej. - Trzon grupy, która przeprowadziła terrorystyczne zamachy (11 marca) został zatrzymany lub zginął w zbiorowym samobójstwie - dodał.

Prowadzący śledztwo powiązali trzy wydarzenia, które w ostatnich tygodniach wstrząsnęły Hiszpanią: zamachy z 11 marca w Madrycie, odkrycie w piątek ładunku wybuchowego na kolei na południe od w stolicy Hiszpanii i sobotnie samobójstwo w Leganes. Ładunek, znaleziony na torach kolejowych między Madrytem a Sewillą, zawierał taki sam materiał wybuchowy, jakiego użyto w zamachach z 11 marca w Madrycie.

Minister Acebes nie powiedział, co doprowadziło policję do przedmieścia Leganes, gdzie podejrzani zabarykadowali się w mieszkaniu, a następnie wysadzili w powietrze, kiedy policja przygotowywała się do szturmu. Wcześniej policjanci słyszeli strzały oraz okrzyki w języku arabskim.

Do tej pory nie udało się zidentyfikować jednego z samobójców z Leganes. Miał on na sobie pas z dwoma kilogramami ładunków wybuchowych, podobny do używanych przez zamachowców palestyńskich - podała agencja Reutera.

Z mieszkania w Leganes przed eksplozją mogły uciec dwie-trzy osoby - powiedział minister Acebes, dodając, że grupa prawdopodobnie planowała kolejne zamachy.

W związku z zamachami z 11 marca władze Hiszpanii zatrzymały 15 osób, głównie Marokańczyków. Prowadzący śledztwo sędzia Juan del Olmo wydał międzynarodowe nakazy aresztowania na pięciu Marokańczyków i Tunezyjczyka, w tym na osoby zidentyfikowane dzisiaj.

W wydanym w czwartek nakazie aresztowania, Fachet został zidentyfikowany jako "przywódca i koordynator" islamistycznego ugrupowania odpowiedzialnego za madryckie zamachy. Wcześniej, w połowie 2003 roku Fachet agitował w Madrycie za dżihadem - świętą wojną.

Minister Acebes powiedział, że podejrzana o dokonanie zamachów z 11 marca jest radykalna organizacja Grupa Islamskich Bojowników Marokańskich (GICM). Ugrupowanie to ma związki z Al-Kaidą Osamy bin Ladena.

Dowiedz się więcej na temat: policja | zamachy | powietrze | minister | Madryt

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje