Reklama

Reklama

​Meksyk: Wśród porwanych w restauracji może być syn bossa "El Chapo"

Syn przebywającego w więzieniu barona narkotykowego Joaquina "El Chapo" Guzmana może być w grupie mężczyzn uprowadzonych z restauracji w meksykańskim kurorcie Puerto Vallarta nad Oceanem Spokojnym - poinformowały we wtorek tamtejsze władze.

Prokurator generalny stanu Jalisco Eduardo Almaguer powiedział mediom, że prawdopodobnie, choć jeszcze nie zostało to potwierdzone z całą pewnością, wśród uprowadzonych w poniedziałek gości restauracji jest Ivan "El Chapito" Guzman.

Reklama

Początkowo władze informowały, że uprowadzono 10-12 osób, ale po analizie materiału z monitoringu ustalono, że porwano sześć osób. Porwania według władz dokonało siedmiu uzbrojonych mężczyzn.

Wojsko i policja usiłują odnaleźć ofiary porwania i osoby, które za nim stoją. Jak poinformował prokurator, zidentyfikowanie porwanych jest trudne, ponieważ na miejscu odkryto fałszywe dokumenty niektórych z nich. Zapewnił, że uprowadzeni "nie byli turystami ani mieszkańcami prowadzącymi legalną działalność, lecz ludźmi powiązanymi z organizacją przestępczą".

Almaguer oświadczył, że uprowadzenie jest dziełem "ugrupowania przestępczego" działającego w tej części kraju. Nie wymienił jego nazwy, ale według mediów największym takim ugrupowaniem w tym stanie jest kartel Jalisco New Generation, który szybko wyrósł na głównego rywala kartelu Sinaloa kierowanego przez "El Chapo".

Ivan przejął interes?

Eksperci uważają, że 33-letni Ivan przejął kontrolę nad częścią narkobiznesu ojca po jego ponownym aresztowaniu w styczniu. Jednak wśród możliwych powodów porwania młodego Guzmana wymieniana jest nie tylko wojna gangów, ale także konflikt wewnętrzny w ramach biznesu ojca. "El Chapito" miał kompletnie nie liczyć się z innymi członkami kartelu. Przylgnęła także do niego łatka awanturnika, obnoszącego się w mediach społecznościowych z drogimi samochodami, luksusową odzieżą czy bronią, co mogło nie spodobać się innym członkom kartelu, którym zależy na dyskrecji.

"El Chapo", który trafił na czołówki mediów po spektakularnej ucieczce z więzienia w ubiegłym roku, jest obecnie przetrzymywany w więzieniu o zaostrzonym rygorze w Ciudad Juarez przy granicy z USA. MSZ Meksyku zgodziło się pod koniec maja na wydanie Guzmana wymiarowi sprawiedliwości USA, po otrzymaniu gwarancji, że nie zostanie on skazany na karę śmierci.

W 2008 roku na parkingu przed centrum handlowym w Culiacan na północnym zachodzie Meksyku zamordowany został inny syn Guzmana, Edgar.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację
Dowiedz się więcej na temat: Meksyk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL