Meksyk: Zamachy na piłkarskich kibiców

W bandyckich porachunkach w mieście Juarez na północy Meksyku zginęło co najmniej 14 osób. W trzech punktach miasta, uzbrojeni w broń palną gangsterzy zaatakowali ludzi, którzy zebrali się na oglądanie mundialowych spotkań.

Położone niedaleko granicy ze Stanami Zjednoczonymi Juarez uchodzi za stolicę narkotykowych karteli i najbardziej niebezpieczne miasto w kraju. Tylko w tym miesiącu w gangsterskich porachunkach życie straciło tam 128 osób.

Reklama

Od początku, rozpoczętej w 2006 roku rządowej kontrowersyjnej ofensywy przeciwko narkotykowym kartelom w Meksyku zginęło około 200 tysięcy osób. Rządowe źródła nie precyzują, ile z nich było powiązanych z narkotykowymi mafiami.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy