Mieli znów zaatakować?

W tym tygodniu miało dojść do kolejnego zamachu w Madrycie - uważa hiszpańska policja. Takie wnioski wysnuto po przeszukaniu mieszkania, w którym w sobotę wysadziło się co najmniej sześciu islamskich terrorystów.

Wiadomo, że w mieszkaniu znaleziono wiele dokumentów, jednak policja nie ujawniła czego one dotyczyły. W domu przechowywano 20 kg materiałów wybuchowych oraz kilka niedokończonych bomb. Policja odkryła też kilkadziesiąt tysięcy euro.

Reklama

Tłumacząc się dobrem śledztwa, policja nie ujawniła więcej szczegółów. Poinformowano jedynie, że w stolicy Hiszpanii miało dojść do kolejnego zamachu.

Madryt cały czas strzeżony jest przez wojsko i policję. Dziś zatrzymano kolejną osobę podejrzaną o udział w marcowym zamachu.

Dowiedz się więcej na temat: mieszkanie | mięta | policja

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje