Morawiecki o spotkaniu z Merkel: Staramy się znaleźć konsensus ws. migracji

- Jesteśmy w jednej grupie, jeśli chodzi o myślenie o klimacie i wielu tematach europejskich - powiedział premier Mateusz Morawiecki, odnosząc się do wtorkowego spotkania w Berlinie z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. Jak dodał, rozmowa dotyczyła kluczowych spraw, takich jak m.in. migracja. - Staramy się znaleźć konsensus w tej sprawie - dodał.

Premier wziął we wtorek w Berlinie udział w sesji politycznej IX Petersberskiego Dialogu Klimatycznego. Wcześniej spotkał się z kanclerz Niemiec Angelą Merkel.

Reklama

Szef rządu mówił, że Polska i Niemcy są "w jednej grupie, jeśli chodzi o myślenie o klimacie i wielu tematach europejskich", a podczas rozmowy z kanclerz Niemiec Angelą Merkel poruszone zostały "wszystkie kluczowe tematy, zaczynając od tego, jak ważnym i dzielącym - niestety - Europę jest temat migracji".

Szukanie kompromisu

"Tutaj pani kanclerz z uznaniem wyraziła się o tym, że my przyjmujemy sporo uchodźców z Azji Centralnej, którzy tutaj do nas przybywają, ale również zza naszej wschodniej granicy. Przecież pewna część osób, które przyjeżdżają do Polski, nie przyjeżdżają wyłącznie do pracy, ale również dlatego, że straciły dach nad głową, gdzieś na wschodzie Ukrainy" - mówił premier.

Według niego "wyraźnie widać", że Polska szuka "konsensusu, jakiejś wspólnej płaszczyzny porozumienia". Przyznał, że nie będzie to łatwe, lecz na najbliższym posiedzeniu Rady Europejskiej "będziemy dyskutować o tych tematach".

"Wyraźnie widać, że będziemy próbowali dać sobie więcej czasu, żeby wypracować jakieś mechanizmy, w szczególność - co Polska podkreśla od lat - konieczność wzmocnienia zewnętrznych granic, pomoc uchodźcom na miejscu, to, co robimy w Libii, Syrii poprzez różne fundusze, w których partycypujemy. To bardzo ważny i dobry sygnał. Mam nadzieję, że większość krajów UE, państw członkowskich będzie miało podobne myślenie w tym obszarze" - ocenił Morawiecki.

"Merkel pod naszym wpływem zmieniła retorykę"

Morawiecki powiedział na briefingu prasowym, że podczas rozmowy z kanclerz Niemiec Angelą Merkel podkreślił, jak istotny jest temat gazociągu Nord Stream 2.

"Stale staramy się przypominać o tym, że tutaj jest to niebezpieczeństwo dla Ukrainy, w związku z tym dla całej Europy. Podkreślamy, że tak naprawdę jest to dalsza monopolizacja dostaw gazu, a nie dywersyfikacja (dostaw) gazu. A więc ta tematyka jest niezwykle ważna, stale przez nas poruszana" - podkreślił szef rządu.

Stwierdził, że kanclerz Merkel "pod naszym wpływem, przynajmniej od kwietnia, zmieniła retorykę i weszła w bardzo intensywny dialog z Ukrainą". "Wcześniej nie było mowy o tym, żeby gwarantować jakąś część transferu gazu przez gazociągi ukraińskie" - zauważył premier, dodając że wysłannicy kanclerz Merkel na Ukrainie pokazują jak ważne są gazociągi ukraińskie.

"Zobaczymy do czego nas to doprowadzi" - powiedział szef rządu.

Podkreślił, że Polska wyraźnie pokazuje, jakie ryzyka wiążą się z budową Nord Stream 2. "Liczymy na mocne stanowisko kilku krajów. Liczymy na to, że zostanie włączony Nord Stream 2, i w ogóle dyskusja o Nord Stream 2, jako część trzeciego pakietu energetycznego do dyrektywy gazowej" - wskazał Morawiecki.

"Wskazujemy na to, jak ważne jest rozwijanie rzeczywiście zróżnicowanych źródeł dostaw. Polska kładzie ogromny nacisk na gazociąg bałtycki. Idzie on zgodnie z planem. Cieszymy się z bardzo dobrej współpracy z Norwegią, z Danią w tym zakresie" - mówił szef rządu.

"Jesteśmy na dobrej drodze, żeby Polska rzeczywiście była niezależna energetycznie w kolejnych kilku latach" - zaznaczył Morawiecki. 

"Wyjątkowa rola" Polski i Niemiec

Morawiecki podkreślił, że Polska i Niemcy "mają dzisiaj wyjątkową rolę do odegrania w obszarze geopolityki". Jak dodał, rozmawiał z kanclerz Niemiec Angelą Merkel m.in. "o napięciach europejsko-amerykańskich".

Podkreślił, że Polska "chciałaby być koordynatorem, takim pośrednikiem między Stanami Zjednoczonymi a Europą w sensie jak najbardziej pozytywnym". "Czyli chcielibyśmy doprowadzić do tego, żeby napięcia zmniejszyły się między Ameryką a Europą" - powiedział premier.

"Więzy transatlantyckie, tutaj również zgodziliśmy się z panią kanclerz - są kluczowe, absolutnie fundamentalne dla zachowania pokoju na świecie i utrzymania demokratyzacji życia politycznego i geopolityki światowej" - podkreślił Morawiecki.

"Bardzo nam na tym zależy, nie wszystkie kraje w Unii Europejskiej, jak wiemy, reprezentują podobne stanowisko, a w tej kluczowej sprawie, kluczowym obszarze geopolitycznym, Polska może być sojusznikiem Niemiec, Niemcy mogą być sojusznikiem Polski przy zahamowaniu tej spirali wojny handlowej, wzajemnych niechęci, ponieważ Stany Zjednoczone są dla Europy, dla Polski również, głównym gwarantem bezpieczeństwa, głównym partnerem w zakresie bezpieczeństwa, więc nie ma co eskalować napięć, trzeba doprowadzić do wspólnego mianownika, do pojednania" - podkreślił Morawiecki.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy