Reklama

Reklama

Morderstwo rodziny osadników. Izrael odpowiada

Rząd Izraela ogłosił w niedzielę zgodę na budowę 500 nowych budynków dla osadników żydowskich na Zachodnim Brzegu, który Palestyńczycy uznają za część swego przyszłego państwa. Decyzję ogłoszono następnego dnia po odkryciu mordu na 5-osobowej rodzinie osadników w Itamar.

W niedzielnym pogrzebie zasztyletowanej we własnym domu w rejonie Nablusu rodziny Foglów - dwojga dorosłych i trójki dzieci - wzięło udział ponad 20 tysięcy osób. Troje innych dzieci z tej rodziny zostało sierotami.

Reklama

Odpowiedzialność za zabójstwo wzięły na siebie Brygady Męczennika Jasera Arafata (dawniej Brygady Męczenników al-Aksy), uznawane za zbrojne ramię ugrupowania Fatah, którego członkowie stoją na czele władz Autonomii Palestyńskiej. Do Fatahu należą zarówno prezydent Mahmud Abbas, jak i premier Salam Fajad.

Obaj palestyńscy politycy potępili zbrodnię jeszcze w sobotę, podkreślając, że przemoc nie może rozwiązać konfliktu palestyńsko-izraelskiego.

Premier Izraela Benjamin Netanjahu obwinił jednak liderów palestyńskich o tolerowanie "wściekłej nagonki na Izrael", co jego zdaniem prowadzi do zbrodni.

Na pogrzebie, który odbył się w Jerozolimie, przemawiał m.in. wicepremier i minister spraw strategicznych Mosze Jalon. - Ten mord przypomina wszystkim, że walka toczy się nie o granice Izraela czy o niepodległość represjonowanego narodu, ale o naszą egzystencję - oznajmił uczestnikom pochówku.

W niedzielę rano, przed pogrzebem, rząd ogłosił akceptację dla budowy nowych osiedli, które - jak podkreślają władze - są odpowiedzią na terror. Urząd premiera poinformował, że tereny, na których zostaną wzniesione nowe budynki, pozostaną częścią Izraela po podpisaniu jakiegokolwiek porozumienia z Palestyńczykami.

- Powinniśmy zbudować przynajmniej tysiąc mieszkań za każdą osobę, która została zamordowana - oświadczył minister spraw wewnętrznych Eli Iszai.

Kwestia żydowskiego osadnictwa na obszarach uznawanych przez Palestyńczyków za ich własne jest najważniejszą obecnie kością niezgody w stosunkach palestyńsko-izraelskich. Właśnie o nią przed kilkoma miesiącami rozbiła się kolejna próba bliskowschodnich negocjacji pokojowych, gdy Tel Awiw nie zgodził się na przedłużenie moratorium na budowę nowych osiedli. Rezolucję potępiającą za to Izrael próbowała niedawno uchwalić Rada Bezpieczeństwa ONZ, ale zablokowało ją weto Stanów Zjednoczonych.

Dowiedz się więcej na temat: rząd | Izrael | konflikt bliskowschodni

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje