Reklama

Reklama

Moskwa: Nieudana manifestacja przeciwko polityce Władimira Putina

W Moskwie odbyła się manifestacja przeciwko polityce Władimira Putina. Organizatorzy protestu spodziewali się około 40 tysięcy uczestników. W manifestacji wzięło udział zaledwie 6 tysięcy Rosjan.

Około 6 tysięcy osób protestowało w niedzielę w Moskwie przeciwko polityce prezydenta Federacji Rosyjskiej Władimira Putina. Demonstracja, zorganizowana z inicjatywy lidera antykremlowskiej opozycji Aleksieja Nawalnego, odbyła się za zgodą władz.

Reklama

Stronnicy opozycji zebrali się w dzielnicy Marjino, w południowo-wschodniej części Moskwy, gdzie mieszka Nawalny. Władze nie zezwoliły opozycjonistom na manifestację - pochód połączony z wiecem - w centrum stolicy.

Uczestnicy akcji domagali się m.in. zniesienia cenzury, uwolnienia więźniów politycznych, dopuszczenia opozycji do udziału w wyborach, autentycznej, a nie pozorowanej walki z korupcją i zakończenia wojny na wschodzie Ukrainy.

Wśród uczestników byli m.in. zwolennicy Partii Postępu kierowanej przez Nawalnego, Partii Wolności Narodowej (Parnas) Michaiła Kasjanowa, partii Demokratyczny Wybór Władimira Miłowa, ruchu Solidarność Ilji Jaszyna, partii Inicjatywa Obywatelska Andrieja Nieczajewa i niezarejestrowanej Partii 5 Grudnia.

Była to pierwsza akcja antykremlowskiej opozycji w Moskwie od 1 marca, kiedy to w zorganizowanym przez nią marszu żałobnym poświęconym pamięci Borysa Niemcowa, przywódcy Parnasu zamordowanego 27 lutego w centrum stolicy Rosji, wzięło udział ponad 50 tys. osób.

Organizatorzy niedzielnej manifestacji spodziewali się znacznie większej liczby uczestników. Otrzymali zgodę na akcję z udziałem 40 tys. osób.

Z Moskwy Jerzy Malczyk

Dowiedz się więcej na temat: Moskwa | Władimir Putin

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama