Reklama

Reklama

Najbardziej niebezpieczne kraje dla turystów, czyli wakacje na własne ryzyko

KENIA

Kolejnym kierunkiem, którym coraz częściej kuszą biura podróży, jest Kenia. Warto jednak wiedzieć, że MSZ odradza wszelkie podróże na pogranicze tego kraju z Somalią, Etiopią i Sudanem Południowym. W Kenii występuje zagrożenie atakami ze strony grup powiązanych z somalijskim Al-Szabaab.

Reklama

Jak przypomina MSZ, w całym kraju problemem jest też przestępczość. Dochodzi do niej w miastach, szczególnie w Nairobi i Kisumu, a także w kurortach turystycznych na wybrzeżu: Mombasie, Malindi, Kilifi, Watamu oraz Diani. W ubiegłych latach zdarzały się już napady na turystów, wyrywanie torebek, łańcuszków, kolczyków, aparatów fotograficznych czy kradzieże samochodów.

"Zaleca się pozostawianie kosztowności, dokumentów i biletów lotniczych w sejfach hotelowych i posługiwanie się kopiami dokumentów tożsamości. Niebezpieczne są wieczorne spacery po ulicach miast, w parkach czy wzdłuż plaży" - radzi resort.

Jeśli z kolei planujesz podróż do parków narodowych, w tym np. Aberdare, Amboseli, Laikipia, Nakuru, Masai Mara, Mt. Kenya, Samburu, Shimba Hills oraz Tsavo, MSZ zaleca, by wyprawy odbywały w zorganizowanych grupach, co najmniej dwoma samochodami z napędem na cztery koła. 

"Nie zaleca się nawiązywania bliskich kontaktów z dziećmi, zwłaszcza z tzw. dziećmi ulicy, robienia im zdjęć, czy rozdawania słodyczy" - czytamy na stronie MSZ.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne