Reklama

Reklama

Napięcie na linii USA-Chiny. Amerykańskie służby weszły do konsulatu w Houston

Amerykańskie służby weszły w piątek po południu czasu miejscowego (24 lipca) do chińskiego konsulatu w Houston po opuszczeniu go przez dyplomatów. We wtorek (21 lipca) władze USA dały Chińczykom trzy dni na opuszczenie tej placówki.

Portal CNN informuje o samochodach z przedstawicielami amerykańskich służb, które podjechały w piątkowe popołudnie pod konsulat. Wśród nich był pojazd ślusarza. Amerykanie weszli do placówki przez tylne drzwi - relacjonuje portal The Hill.

Pompeo: Ośrodek szpiegostwa

Reklama

We wtorek władze USA zażądały zamknięcia chińskiego konsulatu w Houston w Teksasie w ciągu 72 godzin, jak utrzymuje strona amerykańska, "w celu ochrony własności intelektualnej Stanów Zjednoczonych oraz prywatnych informacji obywateli tego państwa".

Szef amerykańskiej dyplomacji Mike Pompeo nazwał chińską placówkę w Houston "ośrodkiem szpiegostwa i kradzieży własności intelektualnej".

W odpowiedzi na decyzję USA władze w Pekinie zażądały w piątek zamknięcia amerykańskiego konsulatu w mieście Chengdu w Syczuanie.

Stosunki najgorsze od dziesięcioleci

W czasie pandemii koronawirusa stosunki między USA a Chinami są najgorsze od dziesięcioleci. Obie strony spierają się w kwestiach handlowo-gospodarczych, a także w sprawach autonomii Hongkongu, statusu Tajwanu, traktowania muzułmańskich mniejszości etnicznych w Chinach czy chińskich roszczeń na Morzu Południowochińskim.

Administracja ubiegającego się w tym roku o reelekcję prezydenta USA Donalda Trumpa obarcza Chiny odpowiedzialnością za pandemię COVID-19 i zarzuca im szpiegostwo przemysłowe. Rząd ChRL stanowczo zaprzecza tym oskarżeniom.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy