"Nic nie może usprawiedliwić zabójstwa dziennikarza"

- Nic nie może usprawiedliwić zabójstwa saudyjskiego dziennikarza Dżamala Chaszodżdżiego w konsulacie Arabii Saudyjskiej w Stambule - oświadczyły w wydanym w niedzielę wspólnym komunikacie władze Francji, Wielkiej Brytanii i Niemiec.

Te trzy kraje zdecydowanie potępiły zabójstwo dziennikarza i wskazały, że pilnie powinny zostać wyjaśnione okoliczności przestępstwa. Zaapelowano o szczegółowe śledztwo, ustalenie winnych i pociągnięcie ich do odpowiedzialności. Zaznaczono, że wnioski saudyjskiego śledztwa w tej sprawie powinny być poparte faktami, by mogły być uznane za wiarygodne.

Reklama

Również w niedzielę prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan poinformował, że we wtorek w parlamencie wygłosi oświadczenie w sprawie zabójstwa Chaszodżdżiego.

Ponad dwa tygodnie od zaginięcia Chaszodżdżiego władze Arabii Saudyjskiej przyznały w nocy z piątku na sobotę, że został on zabity w konsulacie w Stambule. Oficjalna saudyjska agencja prasowa SPA poinformowała, że dziennikarz poniósł śmierć podczas kłótni i bójki na pięści do jakiej doszło w placówce między nim a "wieloma osobami". Na razie nie ma informacji, co stało się z ciałem Chaszodżdżiego.

2 października krytyczny wobec rządów następcy tronu saudyjskiego księcia Muhammada ibn Salmana Chaszodżdżi wszedł do konsulatu Arabii Saudyjskiej w Stambule, by załatwić formalności związane ze zmianą stanu cywilnego, po czym ślad po nim zaginął.

Władze Turcji od początku podejrzewały, że dziennikarz został zamordowany w konsulacie, a jego ciało zostało stamtąd wywiezione.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje