NRA zaskarżyło przepisy zaostrzające warunki dostępu do broni na Florydzie

Wpływowe Narodowe Stowarzyszenie Strzeleckie (NRA) wystąpiło w piątek do sądu federalnego z pozwem przeciwko władzom stanu Floryda, które ograniczyły dostęp do broni palnej w tym stanie. NRA twierdzi, że nowe przepisy są sprzeczne z II poprawką do konstytucji USA.

Chris W. Cox, dyrektor Instytutu Działań Prawnych NRA, oświadczył, że ustawa "karze przestrzegających prawo obywateli posiadających broń za kryminalny akt niezrównoważonego osobnika".

Reklama

Ustawę wcześniej uchwaloną przez Izbę Reprezentantów i Senat Florydy, podpisał w piątek republikański gubernator tego stanu Rick Scott.

Nowe przepisy przewidują m.in. podwyższenie minimalnego wieku uprawniającego do zakupu broni palnej z 18 do 21 lat oraz nakładają obowiązek trzydniowego oczekiwania po dokonaniu transakcji.

Projekt ustawy pozwala także na uzbrojenie niektórych pracowników szkół, w tym nauczycieli, ale tylko tych, którzy wezmą udział w programach szkoleniowych i przejdą badania psychologiczne. Gubernator Scott wcześniej sygnalizował, że jest przeciwny uzbrajaniu nauczycieli.

Ustawę uchwalono w reakcji na strzelaninę w szkole średniej Marjory Stoneman Douglas w Parkland, w której 14 lutego uzbrojony w karabin AR-15 19-letni napastnik, były uczeń tej szkoły, zastrzelił 17 osób. Ta zbrodnia wywołała falę demonstracji w całym kraju osób domagających się ograniczenia dostępu do broni palnej.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje