Reklama

Reklama

​Omyłkowy atak koalicji, zginęło 20 żołnierzy

W omyłkowym ataku powietrznym dowodzonej przez Arabię Saudyjską koalicji przeciwko szyickim rebeliantom Huti w Jemenie zginęło co najmniej 20 żołnierzy sił prorządowych, a 20 zostało rannych - poinformowały w sobotę prorządowe siły bezpieczeństwa.

Bratobójczy ostrzał nastąpił w chwili, gdy żołnierze odbili z rąk Hutich obozowisko w południowej prowincji Taiz. "Myśleli, że to Huti wracają" - powiedział agencji AP przedstawiciel sił prorządowych. Zaznaczył, że dowódcy tych sił nieustannie skarżą się na kiepską łączność z dowództwem wojskowym w Rijadzie.

Reklama

W Jemenie koalicja państw arabskich pod wodzą Arabii Saudyjskiej bombarduje pozycje Hutich od marca, kiedy rebelianci zdołali zmusić prezydenta Abd ar-Rab Mansura al-Hadiego do ucieczki z kraju; szef państwa powrócił 22 września do Adenu, położonego na południu Jemenu. Często docierają informacje o cywilnych ofiarach tych nalotów.

Konflikt w Jemenie pochłonął już ponad 4,5 tys. ofiar śmiertelnych.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy