Reklama

Reklama

Papież odprawił mszę Krzyżma Świętego

W bazylice świętego Piotra Benedykt XVI odprawił w Wielki Czwartek przed południem mszę Krzyżma Świętego.

W homilii, wygłoszonej w święto kapłanów, papież mówił o ich obowiązkach: konieczności reagowania na "prądy czasów", służenia prawdzie i dobru.

Reklama

- Wielki Czwartek jest dla nas okazją, by zapytać od nowa: czemu powiedzieliśmy "tak", czym jest bycie księdzem Jezusa Chrystusa?" - podkreślił Benedykt XVI. Przypomniał, że znaczy to przede wszystkim "stać przed Panem", "stać na straży" i być czujnym w obliczu "naporu mocy zła".

Papież podkreślił, że każdy kapłan musi troszczyć się o to, by "świat obudzony był na Boga". Zauważył, że służba kapłańska jest "zażyłością z Bogiem", ale ostrzegł jednocześnie przed "przyzwyczajeniem" i utratą bojaźni.

- Służba oznacza bliskość, ale przede wszystkim posłuszeństwo - dodał.

- Pokusą ludzkości jest zawsze pragnienie całkowitej samodzielności, pójścia jedynie za własną wolą i przekonanie, że tylko w ten sposób bylibyśmy wolni. Lecz właśnie tak występujemy przeciwko prawdzie. Prawda jest zaś jest taka, że musimy naszą wolnością dzielić z innymi - powiedział.

W papieskiej mszy uczestniczyło 1600 księży z diecezji rzymskiej, którzy odnowili przyrzeczenia kapłańskie. Zgodnie z tradycją Benedykt XVI poświęcił oleje używane do sakramentów.

O godzinie 17.30 w bazylice świętego Jana na Lateranie, w katedrze biskupa Rzymu, papież odprawi Mszę Wieczerzy Pańskiej, inaugurującej Triduum Paschalne.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację
Dowiedz się więcej na temat: PAPIEZ | msza święta | Benedykt XVI | papież

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje