Paraliż w Hiszpanii. Brak reform, niepodpisane traktaty

Wzrastają koszty impasu politycznego w Hiszpanii. Jak informują tamtejsze Biuro Prasowe Rządu i Ministerstwo Spraw Zagranicznych, od dziesięciu miesięcy nie przeprowadzono żadnej reformy. Na podpisanie czeka 40 traktatów międzynarodowych. Może to zrobić tylko pełnoprawny rząd.

Na ratyfikację czekają między innymi traktaty gospodarcze zawarte z krajami Azji i Afryki oraz grudniowe klimatyczne porozumienie zawarte w Paryżu.

Reklama

Brak pełnoprawnego rządu nie pozwala też Hiszpanii przyjąć projektu przyszłorocznego budżetu. Madryt przedstawi Komisji Europejskiej jedynie przedłużenie obowiązującej ustawy o wydatkach państwa. W rezultacie prawdopodobnie będzie musiał zamrozić przyszłoroczne renty i emerytury.

Hiszpanii grozi też kara pięciu miliardów euro, jeśli do 15 października nie złoży w Komisji Europejskiej projektu reform obniżających deficyt kraju.

Tymczasem do porozumienia wciąż daleko. Politycy liczą, że sytuacja zmieni się po niedzielnych, regionalnych wyborach w Galicji i Kraju Basków.

Dowiedz się więcej na temat: Hiszpania

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje