Pasażerów Ryanaira czekają potężne problemy. Dotyczy to również Polaków

Osoby, które zaplanowały podróż liniami Ryanair 10 sierpnia, mogą się spotkać ze sporym rozczarowaniem. Wszystko przez strajk niemieckich pilotów. Wobec protestów pracowników irlandzki przewoźnik odwoła 250 piątkowych lotów.

Co najmniej trzy tys. osób już dostały powiadomienia o odwołanych lotach. To między innymi połączenia Dusseldorf - Bydgoszcz, loty z podwarszawskiego Modlina do Kolonii, Memmingen, Sztokholmu i Brukseli.

Reklama

Nie odbędą się także loty między Krakowem i Berlinem, Norymbergą, Sztokholmem i Brukselą. Jedyny lot do Niemiec, który powinien się odbyć zgodnie z planem to Modlin - Karlsruhe.

Piloci domagają się podwyżek

Piloci domagają się podwyżek i lepszych warunków pracy. Strajk ma potrwać do godziny 2.59 w sobotę. 

Jednodniowe strajki pilotów Ryanaira miały dotąd miejsce tylko w Irlandii, odbyło się ich łącznie cztery. 

Zorganizowany w grudniu ubiegłego roku przez przez niemiecki związek zawodowy pilotów (Vereinigung Cockpit) strajk ostrzegawczy nie spowodował odwołań lotów, gdyż przewoźnik zdołał zmobilizować wystarczającą liczbę pilotów zastępczych. 

Szef VC Martin Locher zarzucił pracodawcy blokowanie negocjacji ze związkowcami i wyłączną odpowiedzialność za eskalację konfliktu. W trakcie rokowań Ryanair kategorycznie wykluczył jakiekolwiek zwiększenie kosztów personalnych. Jednocześnie Ryanair ani razu nie pozwolił na zorientowanie się, w których miejscach są przestrzenie do znalezienia rozwiązań  - zaznaczył Locher. 

Strajki w Hiszpanii, Portugalii i Belgii

Przeprowadzone przed dwoma tygodniami strajki personelu kabinowego w Hiszpanii, Portugalii i Belgii zmusiły Ryanaira do odwołania w ciągu dwóch dni około 600 lotów, z których miało skorzystać około 100 tys. pasażerów. 

Obie kategorie pracowników domagają się od irlandzkiego towarzystwa - które przez lata broniło się przed uznaniem związków zawodowych za swego partnera - podwyżek płac i poprawy warunków pracy. Ewentualne układy zbiorowe byłyby zawierane dla każdego kraju oddzielnie, ale związki zawodowe zapewniły tutaj ogólnoeuropejską koordynację.

Polacy utknęli na wakacjach

W środę (8 sierpnia) informowaliśmy o Polakach, którzy z powodu strajków utknęli m.in. w Bułgarii. O odwołanych lotach dowiedzieli się na krótko przed powrotem z wakacji. 

- Nie mamy jak wrócić, bo wszystkie samoloty są pełne, będziemy musieli tu zostać do piątku lub dłużej - mówił pan Tomasz. 

Więcej tutaj: Polacy utknęli w Bułgarii. Odwołane loty

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje