Reklama

Reklama

Pierwsza Dama na cenzurowanym

W Chinach nie milkną zachwyty nad Pierwszą Damą, którą porównuje się już do Michelle Obamy czy Carli Bruni. Chińscy cenzorzy starają się tymczasem ukryć niektóre fakty z przeszłości pani Peng, które mogą zaszkodzić jej wizerunkowi na światowych salonach.

Zdjęcie obecnej Pierwszej Damy Chin Peng Liyuan w 1989 roku zdobiło okładkę jednego z wojskowych magazynów. Pani Peng była bowiem śpiewaczką w zespole chińskiej armii, obecnie w stopniu generała. Na zdjęciu, które skutecznie usuwa z internetu chińska cenzura, Peng śpiewa na Placu Tiananmen dla żołnierzy. Fotografię wykonano po pacyfikacji prodemokratycznych protestów w czerwcu 1989 roku.

Reklama


Media zarówno w Chinach, jak i na świecie skupiły się na sylwetce Peng Liyuan ze względu na jej artystyczną przeszłość. Do tej pory żony chińskich prezydentów nie wychodziły z ich cienia.


Według ekspertów, niewygodne zdjęcia z przeszłości mogą zaszkodzić Pierwszej Damie Chin poza granicami kraju. Nowoczesna pani Peng ocieplić miała bowiem wizerunek komunistycznych władz na arenie międzynarodowej.

Dowiedz się więcej na temat: Chiny | cenzura | kontrowersje

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje