Reklama

Reklama

Pierwsza poważna wpadka premier Wielkiej Brytanii?

W brytyjskich mediach aż huczy od informacji dotyczących tego, że premier Theresa May miała niechlubny udział w skandalu, jaki wstrząsnął jej partią w 2015 roku. O sprawie informuje "The Independent".

W 2015 roku brytyjską opinią publiczną wstrząsnęła wieść o tym, że młody działacz Torysów, 21-letni Elliott Johnson popełnił samobójstwo w wyniku tego, że był gnębiony przez innego kolegę z partii Marka Clarke. 

Tymczasem w sieci pojawił się filmik, który nagrano dwa lata temu, a w którym obecna premier Wielkiej Brytanii Theresa May chwali Clarke'a i styl polityki, jaki uprawia. - Dziękuję ci bardzo za wszystko co robisz - zwracała się do niego. May była wówczas sekretarzem stanu w Wielkiej Brytanii i odgrywała ważną rolę w swoim ugrupowaniu. 

Mimo starań partii, której May od niedawna szefuje, aby odciąć się od tego głośnego skandalu, teraz jest to najważniejszy temat na Wyspach właśnie za sprawą opublikowanego filmu. Materiał pojawił się zaledwie kilka dni po tym, jak partia została oskarżona o "wybielanie" czynów Clarke'a. 

Tymczasem sam Clarke jest bardzo kontrowersyjną postacią. Wniesiono już na niego aż 13 skarg, w tym sześć o charakterze seksualnym. Wszystkie dotyczą właśnie tego okresu 18 miesięcy przed śmiercią Elliotta Johnsona - od marca 2014 do września 2015 roku. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy