Reklama

Reklama

Po 22 latach odnalazła syna na Facebooku

Dzięki portalowi społecznościowemu Facebook pewna Czeszka odnalazła w Kanadzie syna, z którym za ocean uciekł jej były mąż. Historię tę opisał w piątek portal Novinky.cz.

Ladislava Schroederova z Rumburka rozwiodła się przed laty z mężem - zawodowym żołnierzem. Twierdzi, że groził jej on śmiercią, jeśli nie pozostawi mu syna. Wyprowadziła się wtedy i za radą prawnika wyraziła zgodę, by chłopiec pozostał tymczasowo z ojcem, co podobno miało przyspieszyć finał sprawy rozwodowej. Po rozwodzie były już mąż uciekł z synem przez Austrię do Kanady.

Reklama

Pani Schroederova zawiadomiła policję, ale ślad po byłym mężu i synu zaginął. Syn Jirzi, obecnie Kanadyjczyk George, pozostawał bez matki przez 22 lata. Nigdy nie próbował jej odnaleźć, bo ojciec powiedział mu, że zginęła w wypadku samochodowym.

W zeszłym roku Schroederova zaczęła szukać syna na Facebooku. Wprowadziła dane, którymi dysponowała - wiek i nazwisko - i natrafiła na jego stronę, tzw. profil. Napisała do niego, informując, że jest jego matką, ale początkowo George nie mógł jej uwierzyć. Pani Schroederova nie rezygnowała, zaczęli rozmawiać przez Skype'a (telefonia internetowa) i ostatecznie George uwierzył, że matka żyje i że go odnalazła.

Potem syn odwiedził matkę w Czechach, a dzięki internetowi są w stałym kontakcie. - Za jedno jestem wdzięczna mojemu byłemu mężowi: nigdy nie przestał rozmawiać z Jirzim po czesku. Dzięki temu możemy się teraz porozumieć, chociaż gramatyka mojego syna nie jest doskonała - powiedziała Schroederova portalowi Novinky.cz.

Dowiedz się więcej na temat: synowie | uciekł | Facebook | ciekawostki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje