Reklama

Reklama

Po ataku Iranu linie lotnicze zmieniają trasy lotów

Po ataku rakietowym Teheranu na amerykańskie bazy w Iraku linie lotnicze zmieniają trasy lotów, by ominąć przestrzeń powietrzną Iraku i Iranu - informuje Reuters.

Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) Stanów Zjednoczonych wydała zakaz dla amerykańskich samolotów, zgodnie z którym mają one omijać przestrzeń powietrzną nad Iranem i Irakiem oraz nad Zatoką Osmańską i wodami między Iranem a Arabią Saudyjską. Powód? "Wzmożona działalność wojskowa i większe napięcie polityczne na Bliskim Wschodzie, które stanowią ryzyko dla amerykańskiego lotnictwa cywilnego" - przekazano w komunikacie, cytowanym przez agencję Reutera.

Reklama

Zakaz wydany przez FAA nie dotyczy bezpośrednio przewoźników z innych krajów. Jednak ci - jak zauważają dziennikarze Reutera - zazwyczaj z uwagą podchodzą do wytycznych USA co do bezpieczeństwa lotów.

I tak w związku z atakiem Iranu na bazę USA w Iraku trasy lotów zmienił kanadyjski przewoźnik Air Canada. Jak poinformowano, Transport Canada pozostaje w stałym kontakcie z FAA.

Urząd do spraw Lotnictwa w Indiach nie wydał jeszcze formalnych instrukcji liniom lotniczym, ale jego przedstawiciel odbył spotkania z zainteresowanymi i poradził im, aby zachowali czujność i podjęli środki ostrożności.

Singapurskie linie lotnicze Singapore Airlines Ltd zdecydowały o zmianie trasy lotów. Zostaną one przekierowane z irańskiej przestrzeni powietrznej.

Z kolei samoloty malezyjskiego Malaysia Airlines nie polecą nad Irakiem. Tajwańskie China Airlines - z powodu "napięć regionalnych" -  nie polecą ani nad Irakiem, ani nad Iranem. Także
Koreańskie Korean Air Lines i tajskie Thai Airways ominą przestrzeń powietrzną tych krajów.

Podobną decyzję podjęto w Australii. Linie Qantas Airways oświadczyły, że zmienią trasy lotów, by ominąć przestrzeń powietrzną nad Iranem i Irakiem, co spowoduje wydłużenie o 50 minut lotu z Perth do Londynu i wymusi zmniejszenie liczby pasażerów, ze względu na konieczność zwiększenia zapasu paliwa.

Linie Emirates Airline z siedzibą w Dubaju odwołały lot powrotny do Bagdadu i zapowiedziały, że w razie potrzeby dokonają dalszych zmian operacyjnych.

Loty do Teheranu odwołała też niemiecka Lufthansa i ukraińskie linie UIA. Również Rosyjska Federalna Agencja Transportu rekomenduje przewoźnikom omijanie Iranu i Iraku.


Zobacz: Iran ostrzelał amerykańskie bazy w Iraku

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje