Policjanci z Polski i Anglii są zadowoleni ze współpracy w Harlow

Przedstawiciele polskiej i angielskiej policji pozytywnie ocenili współpracę na rzecz bezpieczeństwa lokalnej społeczności w Harlow (południowy wschód Anglii), gdzie pod koniec sierpnia zginął Polak - podaje ambasada RP w Londynie.

Jak podano podczas spotkania w ambasadzie, przedstawiciele polskiej policji i policji hrabstwa Essex omówili postępy w śledztwach toczących się w związku z zabójstwem i pobiciem obywateli polskich w Harlow oraz rozwój specjalnych programów skierowanych do mieszkających tam Polaków.

Reklama

Misja polskich policjantów w 85-tysięcznym Harlow trwała ponad tydzień. W tym czasie funkcjonariusze mieli okazję do nawiązania kontaktów z polską społecznością, liczącą ponad 1,5 tys. osób, zapoznania się bliżej z jej problemami i ułatwienia jej kontaktów z miejscową policją - głosi komunikat, zgodnie z którym celem jest wypracowanie długofalowych rozwiązań służących zwiększeniu poczucia bezpieczeństwa Polaków w Wielkiej Brytanii.

Policjanci kontaktowali się z polską społecznością Harlow, odwiedzili polski kościół i szkołę sobotnią, spotkali się także z przedstawicielami organizacji polonijnych. Wspierali brytyjskich funkcjonariuszy, uczestnicząc w spotkaniach z polskimi obywatelami.

Na zaproszenie Brytyjczyków

Inspektor policji w Essex Alan Ray mówił w ubiegłym tygodniu, że polscy funkcjonariusze przyjechali na jej zaproszenie po wcześniejszej wizycie Rafała Batkowskiego z biura współpracy międzynarodowej Komendy Głównej Policji. W przeszłości podobne wizyty odbywali policjanci m.in. z Arabii Saudyjskiej i Rumunii.

Jak dodał, Polacy mieli przekazać polskiej społeczności informacje o tym, jak zgłaszać incydenty związane z nienawiścią na tle narodowościowym, co pozwoli na skuteczniejsze przeciwdziałanie im w przyszłości.

Pod koniec sierpnia w ataku motywowanym prawdopodobnie nienawiścią na tle narodowościowym w Harlow zginął 40-letni Polak Arkadiusz J., a drugi Polak został ciężko ranny. Kilka dni później doszło tam do podobnego incydentu, w którym lekko rannych zostało dwóch Polaków. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje