Polscy strażacy ruszyli na pomoc Szwedom

Polscy strażacy zmierzają do środkowej Szwecji, gdzie wezmą udział w akcji gaszenia pożarów lasów. W okolice miasta Sveg w regionie Jämtland powinni dotrzeć przed wieczorem, a jutro mają rozpocząć działania.

Z naszego kraju do Szwecji pojechało blisko 140 strażaków oraz 44 pojazdy ratowniczo-gaśnicze, głównie z województw zachodniopomorskiego i wielkopolskiego, a także z Mazowsza i Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej. Misja planowana jest na okres do 14 dni. Polacy mają własne namioty i wyżywienie.

Reklama

Z pojawiających się w mediach społecznościowych nagrań wynika, że polscy strażacy są witani w Szwecji entuzjastycznie. Na wiaduktach, pod którymi przejeżdżają, zbierają się grupy ludzi, którzy machają polskimi flagami, krzyczą i trąbią. Na Twitterze i Facebooku pojawiają się też wpisy, których autorzy dziękują Polakom za pomoc. 

W Szwecji wciąż płoną lasy. Według tamtejszych służb, dzisiaj rano ogniska ognia występowały w 43 miejscach. Największe pożary szaleją w czterech regionach: Gävleborg, Jämtland, Västernorrland i Dalarna. 

Do walki z ogniem, oprócz straży pożarnej, skierowano armię i obronę cywilną. Szwecja może również liczyć na pomoc wielu europejskich państw. Oprócz Polski, sprzęt gaśniczy i strażaków wysłały między innymi Włochy, Niemcy, Francja, Austria, Portugalia, Litwa, Dania i Norwegia. 

W mediach społecznościowych Szwedzi publikują filmy z powitania polskich strażaków, na których dziękują Polakom za pomoc:

"Dziękujemy, Polsko! Spotkaliśmy polskich strażaków na E4, na wysokości Ljungby".

"Konwój z polskimi strażakami przejeżdża teraz przez Sztokholm. Dziękuję, Polsko!".

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy