Reklama

Reklama

Powiesił się podczas zabawy w egzekucję

Dziesięcioletni chłopczyk powiesił się w swym pokoju w Houston w Teksasie, bawiąc się w egzekucję Saddama Husajna, którą obejrzał w telewizji - doniosła gazeta "Houston Chronicle" w czwartkowym wydaniu internetowym.

Do tragedii doszło w Nowy Rok; chłopiec zawiesił stryczek ze sznura na swym piętrowym łóżeczku. Policja traktuje śmierć dziecka jako wypadek.

Reklama

Chłopiec oglądał w sylwestra zdjęcia z egzekucji. Zapytał wtedy wujka, dlaczego Saddama zabito. Wujek odpowiedział lakonicznie: Bo to był bardzo zły człowiek. Dziecko skwitowało to krótkim "Okay".

Bardzo podobna tragedia wydarzyła się w Pakistanie. Tam podczas zabawy "w śmierć Saddama" powiesił się dziewięcioletni chłopczyk, który z pomocą starszej o rok siostry odgrywał widzianą w telewizji egzekucję byłego irackiego dyktatora.

Sznur umocował na wentylatorze przy suficie. Siostra szybko wezwała pomoc, ale nie udało się chłopca uratować.

Telewizja pakistańska pokazywała nagranie wideo z ostatnich minut życia Saddama aż do chwili, gdy miał na szyi pętlę, i tę właśnie relację obejrzały dzieci.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację
Dowiedz się więcej na temat: egzekucja | chłopczyk | houston | zabawy | powiesił

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne