Reklama

Reklama

Premier Izraela grozi: W razie potrzeby Iran może zostać ostrzelany

Premier Izraela ostrzega Iran, że cały jego teren jest w zasięgu izraelskich myśliwców i może zostać ostrzelany w razie potrzeby. Słowa Beniamina Netanjahu to odpowiedź na niedawne groźby irańskich parlamentarzystów.

Wypowiedź, nagraną w bazie myśliwców F-35 na pustyni Negew, opublikowała kancelaria Benjamina Netanjahu na portalu You Tube. Polityk przestrzegł Iran przed groźbami w kierunku Izraela. "Te samoloty, które tu widzimy, mogą dosięgnąć celów na całym Bliskim Wschodzie, w tym Iranu i Syrii" - mówił Netanjahu. 

Reklama

W ubiegłym tygodniu jeden z wysoko postawionych irańskich deputowanych miał grozić, że gdyby Stany Zjednoczone zaatakowały Iran, to ten w odpowiedzi "zniszczyłby Izrael w ciągu 30 minut"

Sytuacja wokół Iranu zaostrza się od czasu, gdy amerykański prezydent wycofał się z umowy nuklearnej świata z Iranem. Donald Trump od początku prezydentury stosuje konfrontacyjną retorykę wobec Iranu i grozi atakiem na Bliskim Wschodzie.

W ostatnich dniach Iran zagroził, że zwiększy produkcję wzbogaconego uranu ponad limity wprowadzone w porozumieniu nuklearnym. Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej potwierdziła, że poziom wzbogacania pierwiastka przekroczył dozwolone 3,67 procent. Wciąż jednak Iran daleki jest od 90-procentowego wzbogacenia, potrzebnego do produkcji bomby atomowej.

Przeciwko zrywaniu porozumienia atomowego są kraje Europy Zachodniej oraz Rosja. Francja ogłosiła, że wysyła dyplomatów do Teheranu. Mają rozmawiać z irańskimi władzami i próbować zmniejszyć napięcie w Zatoce Perskiej.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje