Premier Litwy krytykuje AWPL: Decyzja niepoważna

Akcja Wyborcza Polaków na Litwie dąży do wywołania chaosu w państwie - twierdzi premier Algirdas Butkewiczius.

Partia oświadczyła, że zamierza ponownie zaproponować na stanowisko ministra energetyki Litwy Jarosława Niewierowicza. Premier skomentował tę propozycję jako niepoważną. - To nie jest przedszkole - oświadczył Butkewiczius w wywiadzie dla Litewskiego Radia.

Reklama

Po tym, gdy minister energetyki Jarosław Niewierowicz, pod presją AWPL, zatwierdził na stanowisku wiceministra Renatę Cytacką, premier wystąpił z wnioskiem o jego dymisję. Prezydent ten wniosek podpisała. Spowodowało to napięcia w koalicji rządzącej. W poniedziałek, na posiedzeniu Rady politycznej, ma zapaść decyzja, czy Akcja Wyborcza Polaków pozostanie w ekipie rządzącej.

Podczas ostatnich wyborów Akcja Wyborcza Polaków na Litwie po raz pierwszy w historii niepodległej Litwy weszła do koalicji. W gabinecie Algirdasa Butkewicziusa miała swego ministra energetyki, pięciu wiceministrów w różnych resortach i stanowisko wiceprzewodniczącego Sejmu.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje