Premier Szydło jedzie do "amerykańskiej Częstochowy"

Premier Beata Szydło odwiedzi dzisiaj sanktuarium maryjne w Pensylwanii. Wizyta w miejscowości Doylestown, nazywanej też amerykańską Częstochową, jest ostatnim punktem wizyty szefowej rządu w Stanach Zjednoczonych.

Beata Szydło weźmie tam udział we mszy świętej i spotka się z Polonią. Paulińskie sanktuarium pod wezwaniem Matki Boskiej Częstochowskiej zostało założone w 1953 roku. Znajduje się tam replika obrazu z Częstochowy, a także serce premiera Polski Ignacego Paderewskiego.

Reklama

Jak mówi polonijny dziennikarz z Nowego Jorku Mariusz Wolf, to najważniejsze w Stanach Zjednoczonych miejsce kultu dla polskich katolików. - Amerykańska Częstochowa to duchowa stolica Polonii. Za kościołem znajduje się tam największy polski cmentarz w Stanach Zjednoczonych, na którym spoczywa około 5 tysięcy osób. Cmentarz rozciąga się na wzgórzu, jest jak na amerykańskie warunki bardzo duży. Z tego powodu nazywany jest też polskim Arlington - dodaje dziennikarz.

Mariusz Wolf podkreśla, że w amerykańskiej Częstochowie dwukrotnie gościli prezydenci Stanów Zjednoczonych. - Pierwszym z nich był Lyndon Johnson w 1966 roku, który był tam wraz z małżonką na obchodach 1000-lecia chrztu Polski. Na te obchody miał też dojechać kardynał Stefan Wyszyński, ale władze PRL nie wypuściły go wówczas z kraju. Drugim prezydentem, który gościł w Sanktuarium Matki Boskiej Częstochowskiej był Ronald Reagan w 1984 roku - mówi Mariusz Wolf.

W Doylestown znajduje się również polska szkoła.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje