Reklama

Reklama

​Premier Szydło: Nie widzę powodu do dyskusji o zmianach w rządzie

Nie widzę powodu do dyskusji o zmianach w rządzie - powiedziała w piątek premier Beata Szydło, pytana o ewentualne zmiany personalne. Poinformowała, że w najbliższym czasie odbędzie się posiedzenie Rady Ministrów, na którym zostanie podsumowane pierwsze pół roku rządu.

"Rząd w tej chwili zajmuje się tym, co do niego należy, czyli pracuje nad kolejnymi zmianami, projektami i programami. Każdy z ministrów odpowiada za swój resort, za to, co w tym resorcie się dzieje i każdy z ministrów będzie oceniany. Ja takiej oceny ministrów będę również dokonywać. Ja również będę oceniana. To jest normalna rzecz" - powiedziała dziennikarzom Beata Szydło, która przebywa z wizytą w USA.

Reklama

Premier poinformowała, że w najbliższym czasie odbędzie się posiedzenie Rady Ministrów, na którym zostanie podsumowane pierwsze pół roku rządu. "Każdy z ministrów, minister Waszczykowski, Morawiecki, Szałamacha czy Jurgiel - ale to nie są nazwiska, które mam w jakiś szczególny sposób na myśli - każdy z nas, ja również, będziemy oceniani. Będziemy musieli rozliczyć się z tego, jak pracujemy i co robimy" - powiedziała Beata Szydło.

"Natomiast my w tej chwili koncentrujemy się na rządzeniu. Nie widzę powodu do dyskusji o zmianach w rządzie. Widzę powód do dyskusji o tym, co rząd powinien robić w następnych tygodniach, miesiącach i w jaki sposób wprowadzać te zmiany, do których zobowiązaliśmy się w stosunku do wyborców w kampanii" - podkreśliła szefowa rządu.

Szydło o porozumieniu klimatycznym

Porozumienie klimatyczne wynegocjowane w Paryżu spełnia nasze oczekiwania; wracamy do polityki, która z jednej strony ma chronić klimat, a z drugiej nie uderza w naszą gospodarkę - powiedziała premier Beata Szydło.

Zaznaczyła, że wzięte pod uwagę zostały wszystkie postulaty, na których stronie polskiej zależało.

"Przede wszystkim to, że specyfika gospodarek narodowych będzie brana pod uwagę, że wszystkie państwa, również te globalne, duże gospodarki, muszą ratyfikować porozumienie. Oczywiście to jest dopiero pierwszy etap, dlatego że po popisaniu trzeba wprowadzić te zapisy w życie. Tu jest ważna kwestia, o której nie można zapominać jeśli chodzi o Polskę czyli kwestia lasów. To porozumienie, mogę powiedzieć z satysfakcją, spełnia nasze oczekiwania" - powiedziała premier.

Premier dodała, że "rola Polski przy przygotowywaniu tych zapisów jest ogromna". "Możemy dzisiaj powiedzieć, że wracamy do polityki klimatycznej, która z jednej strony ma chronić klimat, bo na tym wszystkim zależy i zdajemy sobie sprawę z tych wyzwań, a z drugiej strony jest to polityka bardzo rozsądna, która dla Polski jest gwarancją tego, że nie będziemy mieli w tej chwili dylematów czy wdrażać politykę klimatyczną, która uderza w naszą gospodarkę" - powiedziała.

Pytana o zobowiązania Polski, Szydło odpowiedziała: "My zobowiązujemy się do tego, żeby chronić klimat, żeby prowadzić politykę, rozsądną, racjonalną, ale my mówimy, że polityka klimatyczna ma być polityką, która wychodzi naprzeciw oczekiwaniom poszczególnych państw".

W Nowym Jorku ponad 160 krajów podpisuje w piątek globalne porozumienie klimatyczne, wynegocjowane w Paryżu pod koniec 2015 roku.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje