Reklama

Reklama

Prezydent Austrii odwołał rząd kanclerza Kurza

Prezydent Austrii Alexander Van der Bellen, zgodnie z zapowiedzią, odwołał we wtorek rząd kanclerza Sebastiana Kurza. Pełnienie obowiązków kanclerza tymczasowo powierzył dotychczasowemu ministrowi finansów Hartwigowi Loegerowi z Austriackiej Partii Ludowej (OeVP).

W poniedziałek austriacki parlament przegłosował wotum nieufności dla rządu Kurza (OeVP). To pierwszy taki przypadek w powojennej historii Austrii. Przyspieszone wybory parlamentarne odbędą się prawdopodobnie we wrześniu.

Reklama

Loeger ma pełnić obowiązki do wyłonienia nowego kanclerza, który pokieruje rządem do czasu przedterminowych wyborów. Ministrowie zostali poproszeni o tymczasowe pełnienie obowiązków.

Agencja prasowa APA odnotowuje, że Loeger w nowej roli będzie mógł wziąć udział w nieformalnym szczycie UE w Brukseli we wtorek wieczorem.

APA pisze, że Van der Bellen ma nadzieję, iż nowy rząd zostanie zaprzysiężony do końca tego tygodnia lub na początku przyszłego. Prezydent kontaktuje się w tej sprawie z partiami reprezentowanymi w  parlamencie.

Koalicja rządowa OeVP i Austriackiej Partii Wolności (FPOe) rozpadła się z powodu afery taśmowej z Ibizy, która skompromitowała polityków tej drugiej partii. Na opublikowanych na tydzień przed eurowyborami nagraniach ówczesny szef FPOe i wicekanclerz Heinz-Christian Strache obiecuje rzekomej bratanicy rosyjskiego oligarchy, że jeśli odkupi austriacki dziennik "Kronen Zeitung" i kampanią na jego łamach zapewni FPOe pierwsze miejsce w wyborach, uzyska możliwość dalszych inwestycji kapitałowych w Austrii.

Po ujawnieniu skandalu "Ibizagate" kanclerz Kurz ogłosił koniec dotychczasowej koalicji z FPOe.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje