Reklama

Reklama

Próba zamachu stanu w Turcji. "Bardzo duże zmartwienie dla NATO"

"Największym niebezpieczeństwem są teraz drastyczne represje – łącznie z karami śmierci. Turcji grozi poważne wewnętrzne napięcie i długotrwały problem destabilizacji kraju" – powiedział na antenie TVP Info Jerzy Maria Nowak, były ambasador RP przy NATO.

Zamach stanu w Turcji - relacja minuta po minucie

Reklama

Jerzy Maria Nowak w rozmowie z reporterem TVP Info skomentował próbę zamachu stanu, do której doszło w nocy z piątku na sobotę w Turcji.

"To bardzo duże zmartwienie dla NATO i ryzyko destabilizacji południowo-wschodniej flanki Sojuszu. Zwróćmy uwagę na sąsiedztwo Turcji z Syrią, gdzie trwa wojna domowa, na problem Kurdów, czy kwestie uchodźców. W Turcji znajdują się obecnie dwa miliony uchodźców. Pytanie, czy będzie możliwość utrzymania umowy z Unią Europejską w sprawie kryzysu migracyjnego" - wyliczał były ambasador RP przy NATO.

"To byłaby tragedia dla państwa"

Jerzy Maria Nowak wyraził nadzieję, że w Turcji nie dojdzie do dalszej konfrontacji i podziału w armii. "To byłaby tragedia dla państwa" - ocenił. Dodał przy tym, że nie ma możliwości interwencji z zewnątrz w kraju NATO. "Może być mowa tylko o poparciu, już widzimy, że m.in. Stany Zjednoczone i Rosja poparły prezydenta Recepa Erdogana w imię stabilności politycznej w kraju" - zaznaczył komentator TVP Info.

Turecki prezydent jeszcze w nocy zapowiedział surowe kary dla organizatorów próby zamachu stanu. Były ambasador RP przy NATO obawia się, że może to przynieść efekt odwrotny od zamierzonego. "Największym niebezpieczeństwem są teraz drastyczne represje - łącznie z karami śmierci. Turcji grozi poważne wewnętrzne napięcie i długotrwały problem destabilizacji kraju" - powiedział w TVP Info.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje