Reklama

Reklama

Protesty bezrobotnych w Jugosławi

Setki bezrobotnych zabarykadowało się w czterech jugosłowiańskich państwowych bankach. Protestują w ten sposób przeciwko decyzji rządu o ich zamknięciu. Banki te mają ponad półtora miliarda dolarów długu. W sumie pracę ma stracić 8 i pół tysiąca osób.

W Belgradzie około 200 pracowników Beogradska Banka wdarło się do głównej siedziby banku. Nie wpuszczają nikogo do budynku. Nikt nie może też wyjść. Zdesperowani ludzie zapowiadają, że nie opuszczą siedziby banku, dopóki rząd nie zmieni swojej decyzji. Podobnie wygląda sytuacja w pozostałych trzech placówkach.

Dowiedz się więcej na temat: bank | protesty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy