Reklama

Reklama

Przewodniczący Dumy: Polska powinna przeprosić

Rosyjska kampania obarczenia Polski za niemieckie zbrodnie Holocaustu trwa. Tym razem przewodniczący Dumy Państwowej Rosji Wiaczesław Wołodin wzywa Warszawę do przeproszenia za "retorykę popierającą Adolfa Hitlera".

"Polska powinna przeprosić za swoje wypowiedzi pod koniec lat 30., w których popierano politykę Adolfa Hitlera w sprawie Żydów i ich wysiedlania do Afryki" - oznajmił Wołodin cytowany przez portal Sputnik.

Reklama

"Jeśli chodzi o stanowisko Polski i jej retorykę, to byłoby jednak dobrze maksymalnie naświetlić tę sytuację. W związku z tym, że Polska de facto uważała za możliwą likwidację całego narodu, wysiedlając go do Afryki i poparła w tej kwestii Hitlera, władze kraju powinny przeprosić za to, co działo się wcześniej i za to, że przez cały ten czas próbowały przemilczeć ten fakt, zrzucając jednocześnie winę na innych. To byłoby przynajmniej uczciwe z ich strony" - stwierdził.

"Jeśli nie mają archiwów, to mam wielką prośbę, by zapoznać ich z tymi materiałami" - dodał Wołodin.

Putin o Lipskim: Antysemicka świnia

To kolejna próba rosyjskiej propagandy uwikłania Polski w rzekome sprzyjanie nazistowskim Niemcom w Holocauście. Władimir Putin zarzucił przedwojennemu polskiemu ambasadorowi w Niemczech Józefowi Lipskiemu, że - według rosyjskiego prezydenta - miał obiecywać postawienie w Warszawie pomnika Hitlerowi, jeśli wysłałby on polskich Żydów na zagładę do Afryki.

"Łajdak, antysemicka świnia, inaczej powiedzieć się nie da. W pełni solidaryzował się on (Lipski) z Hitlerem w jego antysemickim nastawieniu i, co więcej, obiecywał wystawić mu w Warszawie pomnik za niegodziwości wobec narodu żydowskiego" - mówił we wtorek Putin uczestnicząc w posiedzeniu kolegium kierowniczego ministerstwa obrony Rosji.

Jak zaznaczył, po zapoznaniu się ze zdobytymi w państwach europejskich dokumentami epoki był wstrząśnięty sposobem rozwiązania "kwestii żydowskiej" w Polsce. "Powiem wam otwarcie, że tym, co mnie dosłownie uderzyło, było to, jak traktowali tak zwaną kwestię żydowską Hitler i oficjalni przedstawiciele tejże Polski" - powiedział Putin dodając, że przez ambasadora Hitler poinformował polskiego ministra spraw zagranicznych o swym pomyśle wysłania Żydów do Afryki, do kolonii.

"Wyobrażacie sobie, rok 1938 - wysłać Żydów z Europy do Afryki? Na wymarcie. Na zagładę" - powiedział.

Putin "prezentuje fałszywy obraz wydarzeń"

Według dostępnego od wielu lat w polskich publikacjach historycznych raportu Lipskiego z rozmowy z Hitlerem w Berchtesgaden 20 września 1938 roku, przywódca III Rzeszy "bardzo silnie podkreślał, iż Polska jest pierwszorzędnym czynnikiem zabezpieczającym Europę przed Rosją" i ujawnił, że "przyświeca mu myśl załatwienia w drodze emigracji do kolonii w porozumieniu z Polską, Węgrami, może i Rumunią, zagadnienia żydowskiego." Jak raportował Lipski: "w tym punkcie mu odpowiedziałem, że jeśli znajdzie solucję, postawimy mu pomnik w Warszawie."

W reakcji na piątkowe przemówienie Putina polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych odrzuciło w sobotę zawarte w nim tezy, w tym uznanie za przyczynę II wojny światowej nie paktu Ribbentrop-Mołotow, lecz porozumienia monachijskiego z 1938 roku i wykorzystania go przez Polskę do realizacji własnych roszczeń terytorialnych wobec Czechosłowacji.

"Z niepokojem i niedowierzaniem odnotowujemy wypowiedzi przedstawicieli władz Federacji Rosyjskiej, w tym prezydenta Władimira Putina dotyczące genezy i przebiegu II wojny światowej, które prezentują fałszywy obraz wydarzeń. Nawiązują one do propagandowego przekazu z czasów totalitaryzmu stalinowskiego, który potępił przecież już nawet sowiecki przywódca Nikita Chruszczow" - głosi oświadczyło MSZ.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje