Reklama

Reklama

Przewoźnicy boją się imigrantów. O pomoc proszą rząd

Przewoźnicy drogowi proszą polski rząd o interwencję w sprawie wydarzeń z okolic francuskiego Calais. Do Kancelarii Premiera trafiło pismo, w którym transportowcy skarzą się na zagrożenie zdrowia i życia.

Ciężarówki są zatrzymywane przez nielegalnych imigrantów, którzy próbują się wedrzeć do środka. W ten sposób chcą się dostać do Wielkiej Brytanii.

Reklama

Zdaniem Jana Buczka ze Stowarzyszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych kierowcy są narażeni na duże niebezpieczeństwo. Z relacji kierowców wynika, że są oni często zatrzymywani przez uzbrojonych w kije lub pałki mężczyzn. Imigranci potrafią wyciągać kierowców na zewnątrz. Dochodzi do przepychanek i szarpaniny. Jan Buczek alarmuje, że niektórzy kierowcy boją się jeździć przez Calais i rezygnują z pracy.

Transportowcy oczekują od polskich władz, że podejmą interwencję na forum międzynarodowym na wzór tej w sprawie pobitych w Wielkiej Brytanii Polaków, a także będą zabiegać o poprawę bezpieczeństwa przewoźników. Buczek przypomniał, że polscy przewoźnicy płacą podatki w kraju, pomagają w jego rozwoju i oczekują skutecznej interwencji przedstawicieli rządu.

Przedstawiciele polskich przewoźników twierdzą, że część kierowców żąda wyższych stawek za przejazd przez Calais.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy