Reklama

Reklama

Rada Europy: Komisarz praw człowieka krytykuje Rosję

​Komisarz praw człowieka Rady Europy Nils Muiżnieks skrytykował decyzję rosyjskiego Trybunału Konstytucyjnego. Trybunał zwolnił wczoraj władze Rosji z obowiązku wypłacenia miliarda 900 milionów euro odszkodowania akcjonariuszom upadłego koncernu naftowego Jukos, przejętego przez państwo. Wypłacenie takiej kwoty zasądził Europejski Trybunał Praw Człowieka.

Komisarz Muiżnieks podkreślił, że decyzja Trybunału Konstytucyjnego Federacji Rosyjskiej ma daleko idące konsekwencje dla ochrony praw człowieka w Rosji i innych krajach Europy. Odmowa wykonania wyroku Trybunału w Strasburgu i powoływanie się przy tym na obowiązujące prawo osłabia gwarancje dla obywateli i firm ochrony przed ewentualnymi nadużyciami ze strony państwa. Zdaniem Muiżnieksa, działanie takie podważa też uczciwość i prawomocność systemu Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Pokazuje, że europejski system, przyjęty przez dane państwo w chwili wstępowania do Rady Europy, można lekceważyć. 

Reklama

Komisarz praw człowieka wezwał rząd i parlament Rosji do zmiany federalnego prawa, które daje Trybunałowi Konstytucyjnemu Federacji Rosyjskiej możliwość zwolnienia z wykonywania wyroków Trybunału w Strasburgu.

Chcąc obronić się przed wyrokiem Trybunału w Strasburgu, Rosja zmieniła prawo. Pod koniec 2015 roku weszła w życie ustawa, która pozwala Rosji nie wypełniać wyroków sądów międzynarodowych, jeśli są one sprzeczne z konstytucją Rosji.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy