Raport: Mniej ataków na Żydów, więcej antysemityzmu

Liczba brutalnych ataków na Żydów spadła na świecie w ciągu 2013 roku, ale w Europie zjawisko antysemityzmu jest bardziej powszechne za sprawą wzrostu popularności ekstremistycznych partii politycznych - twierdzą naukowcy z uniwersytetu w Tel Awiwie.

W ubiegłym roku badacze odnotowali 554 brutalne akty antysemityzmu, w tym ataki na ludzi i akty wandalizmu na cmentarzach żydowskich, w synagogach i żydowskich instytucjach - wynika z opublikowanego w niedzielę raportu.

Reklama

Dane wskazują, że liczba takich ataków spadła o 19 proc. w porównaniu z rokiem 2012, kiedy to doszło do zamachu na szkołę żydowską w Tuluzie, na południu Francji, a następnie wielu napaści inspirowanych tym incydentem.

Pomimo spadku liczba ataków była podobna do poziomu odnotowanego w roku 2011 i w ciągu minionych 10 lat. Średnia ta jest znacznie wyższa niż 150-200 przypadków rocznie, które odnotowywano w latach 1994-2004. Podobnie jak rok wcześniej najwięcej incydentów (116) wydarzyło się we Francji. Ponad jedna trzecia ataków na całym świecie jest wymierzona w ludzi.

Autorzy raportu alarmują, że zachowania rasistowskie i antysemickie stają się coraz bardziej akceptowane, zwłaszcza wśród młodzieży w Europie. Jak przykład podano rosnącą popularność gestu zwanego quenelle, czyli odwróconego nazistowskiego pozdrowienia, rozpropagowanego przez kontrowersyjnego francuskiego komika. Udokumentowano wykonywanie tego gestu np. przed domem Anny Frank czy w nazistowskich obozach koncentracyjnych.

- To zakażenie publicznym antysemityzmem zatacza coraz szersze kręgi - twierdzi przewodniczący Europejskiego Kongresu Żydów Wiaczesław Mosze Kantor. - Kto by wyobraził sobie jeszcze 10 lat temu kogoś, kto wykonuje quenelle przed bramami Auschwitz?.

Kantor wyraził niepokój w związku z rosnącą popularnością skrajnej prawicy, zwłaszcza we Francji, na Węgrzech i w Grecji, gdzie partie te mogą mieć wysokie notowania w majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Wspomniał również o sytuacji na Ukrainie, gdzie - zdaniem Kantora - społeczność żydowska została wmanewrowana w konflikt między nacjonalistami i prorosyjskimi separatystami; obie strony używają tam antyżydowskiej retoryki i oskarżają się wzajemnie o przyciąganie antysemickich zwolenników.

Raport o antysemityzmie na świecie jest publikowany każdego roku przed Dniem Pamięci o Ofiarach i Bohaterach Holokaustu, którego obchody w Izraelu rozpoczną się w niedzielę wieczorem.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje