Ronald Reagan

Świat ze smutkiem przyjął 5 czerwca wiadomość o śmierci Ronalda Reagana. Swój żal wyrazili Michaił Gorbaczow i Jan Paweł II. Według Lecha Wałęsy, Reagan należał do ludzi, którzy najbardziej przyczynili się do obalenia komunizmu.

Były prezydent USA, który cierpiał na chorobę Alzheimera, zmarł wczoraj w otoczeniu najbliższych. Miał 93 lata. Popularność zdobył jako aktor, potem poświęcił się polityce. Prezydentem USA Reagan został w 1980 roku, pokonując Jimmy'ego Cartera. Urząd pełnił do roku 1988.

Reklama

- Ronald Reagan był politykiem wielkiego formatu, a jego główną zasługą było położenie kresu zimnej wojnie - ocenił Michaił Gorbaczow. - Reagan okazał się mężem stanu, który - nie bacząc na wszelkie różnice istniejące w owym czasie między naszymi krajami - wykazał się dalekowzrocznością i zdecydowaniem, by zmienić stosunki (USA-ZSRR) na lepsze - dodał ostatni przywódca ZSRR.

Także Lech Wałęsa podkreślał dziś zasługi zmarłego prezydenta dla obalenia komunizmu. - By taki okres w dziejach, gdzie w kilku miejscach świata jednakowo myśleliśmy. Reagan był w tej grupie, która współdziałała bez słów. Nasza robota polegała na tym, żeby obalić ten głupi i morderczy system komunistyczny - powiedział Wałęsa.

Ze smutkiem wiadomość o śmierci prezydenta Reagana przyjął także papież. - Dwa dni temu podczas spotkania z prezydentem Bushem w Watykanie papież na wiadomość o pogarszającym się stanie zdrowia Reagana, przekazał ciepłe słowa dla pani Reagan - powiedział rzecznik prasowy Watykanu, Joaquin Navarro-Walls.

Ronald Reagan był dość popularnym prezydentem, ale jeszcze popularniejszym byłym prezydentem. Lata dodały blasku jego dwóm kadencjom, które obfitowały nie tylko w sukcesy, takie jak boom gospodarczy czy przyczynienie się do późniejszego upadku komunizmu, ale i trudne chwile, jak zamach na jego życie czy katastrofa promu kosmicznego Challenger.

To jednak styl uprawiania polityki i umiejętność trafienia do serc słuchaczy oraz poczucie humoru pozostały w pamięci. Po trudnej dekadzie lat 70., Reagan dał Amerykanom nadzieję.

Zdaniem wielu amerykańskich historyków i politologów, charyzma i przywódcze walory Reagana przyczyniły się do umocnienia wiary Ameryki we własne siły, jego polityka ekonomiczna doprowadziła do boomu gospodarczego, a polityce zagranicznej Stany Zjednoczone zawdzięczają zwycięstwo w zimnej wojnie z ZSRR.

Reagana uważa się za głównego autora "konserwatywnej rewolucji" w USA. Jest od dawna największym idolem i politycznym autorytetem całej amerykańskiej prawicy.

Do jego ideowego dziedzictwa nawiązuje obecny prezydent George W.Bush. Po śmierci Reagana, Bush oddał mu hołd.: - Dzięki jego przywództwu świat położył kres erze strachu i tyranii. Teraz życie naszego przywódcy dobiegło kresu. Zawsze mówił nam, że dla Ameryki najlepsze jeszcze nadejdzie. To także prawda w jego wypadku. Jego zadanie jest spełnione. Teraz czeka go jaśniejące miasto na wzgórzu (metafora Ameryki z jednego z przemówień Reagana - przyp. red.) - mówił Bush.

Rola Reagana w upadku komunizmu przysporzyła mu niezmiernej popularności w Polsce. Jako prezydent mocno poparł Solidarność w latach 1981-1982, zarządził akcję pomocy amerykańskiej dla solidarnościowego podziemia i wprowadził sankcje przeciw reżimowi PRL za stan wojenny.

Ronald Reagan urodził się 6 lutego w Tampico w stanie Illinois. Po ukończeniu college'u w Eureka pracował jako spiker radiowy w lokalnej rozgłośni. W wieku 26 lat rozpoczął karierę aktora. Grał przeważnie w rozrywkowych filmach "klasy B".

W 1952 r. Reagan ożenił się po raz drugi, z mało znaną aktorką Nancy Davis, z którą pozostał do końca.

W 1940 r. poślubił aktorkę Jane Wyman; małżeństwo przetrwało 9 lat. Powołania do wojska w czasie II wojny światowej uniknął dzięki udziałowi w realizacji filmów szkoleniowych dla sił powietrznych. W 1947 roku został przewodniczącym gildii (zwiazku zawodowego) aktorów filmowych. Była to zapowiedź przyszłej kariery politycznej.

Będąc zarejestrowanym Demokratą, już w latach 50-ych głosował na republikańskiego prezydenta Eisenhowera. W 1962 r. przeszedł do Partii Republikańskiej (GOP). W tym czasie kierował już zdecydowanie w stronę polityki, popierając m.in. ultrakonserwatywnego kandydata Republikanów na prezydenta w 1964, Barry Goldwatera.

W 1966 r. został wybrany gubernatorem Kalifornii. W 4 lata później wyborcy udzielili mu mandatu na drugą kadencję. W 1976 r. ubiegał się o nominację prezydencką z ramienia GOP, ale nieznacznie przegrał z ówczesnym prezydentem Geraldem Fordem. W następnych wyborach, w 1980 r. dopiął celu, zostając kandydatem partii do Białego Domu.

Większość politycznych obserwatorów wątpiła w jego sukces. Reagan prezentował zdecydowanie konserwatywny program w sprawach krajowych - znaczne obniżki podatków, redukcja rządu federalnego i wydatków społecznych - i twardy kurs wobec ZSRR. Zapowiadał zastąpienie "pokojowej koegzystencji" z komunizmem doktryną jego "odepchnięcia" (roll-back), czyli aktywnej z nim walki.

Uchodził wówczas za prawicowego ekstremistę, który może wywołać III wojnę światową i którego większość Amerykanów odrzuci w wyborach, podobnie jak przedtem Goldwatera. Jego przeciwnicy przedstawiali go jako pustego w środku aktora, którego jedyną kwalifikacją polityczną są zdolności krasomówcze, a nawet "miłego bęcwała", ze względu na jego aintelektualizm i skłonność do upraszczania problemów.

Reagan zdecydowanie wygrał jednak wybory. Pomogło mu w tym powszechne zniechęcenie do demokratycznego prezydenta Cartera, za którego rządów doszło do recesji w gospodarce, inwazji Afganistanu przez ZSRR i uwięzienia jako zakładników dyplomatów USA w Teheranie.

Wkrótce po objęciu przez Reagana Białego Domu w styczniu 1981 r., chory psychicznie John Hinckley postrzelił prezydenta w Waszyngtonie. Kula przeszła o milimetry koło serca.

W pierwszej kadencji Reagan przeforsował w Kongresie obniżki podatków i rozpoczął rozbudowę machiny obronnej, znacznie zwiększając wydatki na wojsko i nowe rodzaje broni. W Europie rozmieścił rakiety nuklearne średniego zasięgu, mimo masowych protestów tamtejszej lewicy. ZSRR nazwał "imperium zła", co opozycja napiętnowała jako niepotrzebną retorykę zaogniająca stosunki z Moskwą

Rozpoczął też akcję wspierania antykomunistycznych ruchów rebelianckich na świecie, głównie w Ameryce Łacińskiej, m.in. w Nikaragui, gdzie USA uzbrajały miejscowych "contras" --partyzantkę walczącą z lewicowym rządem sandinistowskim. W Polsce popierał zakonspirowaną Solidarność.

Recesja w 1982 roku okazała się przejściowa, po niej nastąpił boom gospodarczy, popularność Reagana rosła i wybory na II kadencję w 1984 r. zakończyły się jego miażdżącym zwycięstwem nad demokratycznym kandydatem Walterem Mondale.

W drugiej kadencji Reagan kontynuował politykę wywierania presji na ZSRR, w tym forsowania planu budowy tzw. Strategicznej Inicjatywy Obronnej (SDI), czyli systemu kosmicznej obrony przed radzieckimi rakietami transkontynentalnymi ("Wojny gwiezdne").

Po dojściu do władzy na Kremlu Michaiła Gorbaczowa, Reagan, mimo krytyki ze strony niektórych prawicowych polityków i publicystów, nawiązał dialog z architektem pierestrojki prowadzący do wzajemnej redukcji zbrojeń.

Nie szedł jednak na istotne ustępstwa - na szczycie w Reykjaviku w październiku 1986 r. i w rok później w Waszyngtonie nie uległ naciskom Gorbaczowa, by zrezygnować z "wojen gwiezdnych". W słynnym przemówieniu wezwał też sowieckiego przywódcę, by "zburzył mur" berliński.

Wielu ekspertów politycznych i historyków jest zdania, że właśnie wywieranie stałej presji na Moskwę przez zmuszanie jej do zwiększania nakładów na zbrojenia doprowadziło gospodarkę sowiecką na skraj bankructwa i skłoniło Kreml do reformowania systemu uruchamiając proces ostatecznego rozkładu komunizmu. W roku odejścia Reagana z urzędu (styczeń 1989) w bloku sowieckim doszło do "jesieni ludów", a 2 lata później do rozpadu ZSRR.

Pod koniec drugiej kadencji Reagana cieniem na jego rządy rzuciła się afera "Iran-contras". Okazało się, że jego Biały Dom sprzedaje broń Iranowi w zamian za zwolnienie więzionych tam zakładników, a dochody przeznacza dla rebeliantów w Nikaragui. Działo się to bez wiedzy i wbrew ustawom Kongresu.

Po odejściu Reagana z Białego Domu, a zwłaszcza po zakończeniu zimnej wojny, historycy coraz wyżej oceniali jego prezydenturę. Powszechnie uznaje się dziś, że był wybitnym przywódcą, postępującym zgodnie ze swymi przekonaniami a nie wynikami sondaży i dzięki nadzwyczajnym umiejętnościom komunikacyjnym potrafiącym przekonać społeczeństwo do swej polityki.

Jeszcze za życia Reagan doczekał się takich zaszczytów jak nazwanie jego imieniem lotniska National Airport w Waszyngtonie, lotniskowca "USS Ronald Reagan" -- pierwszego w historii lotniskowca nazwanego imieniem żyjącego prezydenta.

Ostatnie lata życia spędził z dala od polityki, na zmaganiach z ciężką chorobą.

Dowiedz się więcej na temat: wiadomość | gorbaczow | Bush | aktor | świat | Jan Paweł II | prezydent | ZSRR | USA | Ronald Reagan

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje