Reklama

Reklama

Rosja chce ocieplić stosunki z UE. Padły krytyczne słowa o USA

Szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow uważa, że nadszedł moment, by relacje jego kraju z UE powróciły na drogę rozwoju. "Jesteśmy gotowi pracować razem, by krzewić współpracę między Rosją a UE" - zadeklarował minister w poniedziałkowym wywiadzie dla dziennika "La Stampa".

"Nigdy nie porzuciliśmy idei budowy wielkiej Europy" - oświadczył Ławrow w przeddzień przyjazdu do Rzymu wraz z ministrem obrony Siergiejem Szojgu na rozmowy z szefem MSZ Włoch Luigim Di Maio i ministrem obrony Lorenzo Guerinim.

"Seria zmarnowanych okazji"

Reklama

Zapytany o to, czego oczekuje od nowej szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen w kwestii poprawy stosunków z Rosją, Ławrow odparł, że ostatnie lata przyniosły "serię zmarnowanych okazji".

"Działając zgodnie z zasadą minimalnego wspólnego mianownika, Unia Europejska trzyma się absurdalnego połączenia między perspektywami współpracy i wewnętrznym uregulowaniem sytuacji na Ukrainie" - oświadczył. Zarzucił UE, że z jej inicjatywy współpraca w niektórych dziedzinach została "zamrożona" i jednostronnie rozszerzane są "kroki restrykcyjne", przynoszące wielomiliardowe straty gospodarce krajów europejskich. Tak odniósł się do sankcji nałożonych na Rosję w wyniku aneksji Krymu i konfliktu zbrojnego w Donbasie.

"Uważamy, że nowa administracja Rady Europejskiej i Komisji Europejskiej są także świadome tego, że utrzymanie tego zepsutego status quo jest nie do pogodzenia z ambitnymi zadaniami, jakie sobie postawiła, by uczynić z UE geostrategicznego aktora na najwyższym poziomie" - zaznaczył Ławrow.

Idea budowy "wielkiej Europy"

Następnie powiedział: "Nie porzuciliśmy nigdy idei budowy wielkiej Europy, naprawdę zjednoczonej, bez linii podziału, która obejmowałaby Rosję, Unię Europejską i naszych wspólnych sąsiadów".

Oceniając relacje rosyjsko-włoskie, Ławrow podkreślił, że mają one długą tradycję, ale obecnie negatywnie wpływają na nie "antyrosyjskie posunięcia Waszyngtonu i Brukseli". Jak przypomniał, w rezultacie embarga włoscy producenci stracili łącznie około 2 miliardów dolarów.

"Wiemy - dodał szef rosyjskiej dyplomacji - że we Włoszech jest coraz więcej głosów opowiadających się za powrotem do poprzedniego poziomu stosunków dwustronnych. Wyrażane jest zainteresowanie budową dialogu Rosja-UE na bazie pragmatyzmu, wzajemnych korzyści i niekonfliktowości".

Minister zapewnił, że Moskwa z "satysfakcją" wita takie podejście i gotowa jest wesprzeć włoskie firmy, zwłaszcza te, które chcą przenieść swoją produkcję do Rosji.

Ławrow zadeklarował także gotowość swego kraju do dalszego udziału w rozwiązywaniu konfliktu w Libii oraz przedstawienia "konstruktywnej agendy" w związku z kryzysem wokół Iranu.

Krytyka USA

Mówiąc o napięciach w relacjach między USA a Iranem oświadczył, że zabicie przez siły amerykańskie irańskiego generała Kasema Sulejmaniego było "jawnym złamaniem prawa międzynarodowego". "Takie akcje Amerykanów wykraczają poza dopuszczalne granice" - dodał.

Do zabicia Sulejmaniego przez amerykańskie drony doszło na początku stycznia na lotnisku w stolicy Iraku Bagdadzie. W odwecie nastąpił irański atak rakietowy na dwie amerykańskie bazy wojskowe w Iraku.

Ławrow pytany o ocenę przedstawionego przez amerykańską administrację planu rozwiązania konfliktu izraelsko-palestyńskiego odparł, że USA zlekceważyły cały międzynarodowy kontekst prawny, obejmujący rezolucje Rady Bezpieczeństwa ONZ. "Mało prawdopodobne jest, by takie podejście mogło przyczynić się do naprawy sytuacji" - ocenił i przypomniał, że plan ten został "kategorycznie odrzucony" przez Palestyńczyków.

Rosja po przedstawieniu przez prezydenta USA Donalda Trumpa planu dla Bliskiego Wschodu, w tym utworzenia dwóch oddzielnych państw - Izraela i Palestyny, zapowiedziała, że jest gotowa do współpracy z Izraelem i Palestyńczykami w celu uregulowania konfliktu.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje