Reklama

Reklama

Rosja: Dziennikarz Iwan Safronow umieszczony w areszcie śledczym

Podejrzany o zdradę stanu były dziennikarz gazety "Kommiersant" Iwan Safronow zostanie umieszczony w areszcie śledczym na dwa miesiące - ogłosił we wtorek (7 lipca) sąd w Moskwie.

30-letni Safronow, były dziennikarz "Kommiersanta" i "Wiedomosti", a od dwóch miesięcy - doradca szefa agencji kosmicznej Roskosmos Dmitrija Rogozina, został zatrzymany we wtorek rano. FSB oświadczyła, że Safronow "wykonując zadanie jednej ze służb specjalnych NATO, zbierał i przekazywał jej informacje o współpracy wojskowo-technicznej, obronie i bezpieczeństwie Federacji Rosyjskiej".

Redakcje za Safronowem

Reklama

Zatrzymanie Safronowa wywołało w Moskwie szeroki rezonans, w jego obronie wystąpiły kolejne redakcje. 

W ślad za macierzystą redakcją Safronowa, czyli "Kommiersantem", poparcie dla Safronowa wyraził drugi renomowany dziennik - "Wiedomosti". Safronow był jego korespondentem specjalnym i pracował tam przez około rok.

Zdaniem redakcji "Wiedomosti" "po prostu nie można sobie wyobrazić" Safronowa, patrioty i syna oficera, jako zdrajcy. 

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow oświadczył, że zatrzymanie Safronowa nie jest związane z jego działalnością dziennikarską - piszą "Wiedomosti" - jednak "coraz częściej dziennikarze w Rosji, obecni i byli, są obiektem postępowań karnych, które na pierwszy rzut oka nie wiążą się z ich pracą".

"Żądamy, aby wszystkie okoliczności sprawy dotyczącej naszego kolegi zostały rozpatrzone bezstronnie i przy bezwzględnym przestrzeganiu prawa" - oświadczyła redakcja "Wiedomosti".

Redakcja "RBK" wystosowała oświadczenie, w którym podkreśliła, że Safronow niegdyś pracował jako korespondent na Kremlu, a dziennikarze dopuszczeni do wyjazdów z prezydentem są przez służby starannie sprawdzani, a zatem do Safronowa nie było zastrzeżeń.

Jednak dziennikarze wiedzieli, że pretensje do Safronowa mają przedstawiciele resortów siłowych. "Nie raz proponowano Iwanowi w różnych formach, by ujawnił swoje źródła, jednak te prośby jako zawodowy dziennikarz zawsze odrzucał" - podkreśla "RBK". "Ci, którzy znają Iwana, wiedzą, że jest człowiekiem z zasadami i patriotą, dlatego podejrzenia o zdradę stanu budzą tylko szok" - oświadczyła redakcja niezależnej telewizji Dożd. Jej dziennikarze zażądali "maksymalnej przejrzystości" w postępowaniu wobec Safronowa.

Protesty i zatrzymania

Już ponad 20 osób zatrzymała moskiewska policja przed gmachem Federalnej Służby Bezpieczeństwa, gdzie trwają pikiety w obronie Iwana Safronowa. Wielu zatrzymanych to jego koledzy z mediów.

Według danych portalu Meduza policja zabrała na komisariaty 21 osób. Jako jedna z ostatnich zatrzymana została celebrytka Ksenija Sobczak, która zamierzała nagrać relację telewizyjną z demonstracji.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy