Rosja: Ponad 1000 ludzi przesłuchano, gdy Kadyrow zgubił komórkę

Ponad 1000 osób zostało przesłuchanych przez policję w Czeczenii, gdy jej przywódca Ramzan Kadyrow podczas przyjęcia na otwarciu muzeum zgubił komórkę - podał portal BBC News, powołując się na Stowarzyszenie Memoriał. Kadyrow zdementował te doniesienia.

Informacje na ten temat pojawiły się w ostatnich dniach w mediach rosyjskich, a Kadyrow w środę zaprzeczył, by chodziło o jego telefon.

Reklama

Do incydentu doszło w sobotę podczas otwarcia skansenu Szyra Jurt, stylizowanego na stary czeczeński auł. Pod koniec przyjęcia gościom oznajmiono przez megafon, że zaginął telefon, a następnie zaczęto pytać wszystkich obecnych, czy nie widzieli zgubionego aparatu. Poszukiwania nie dały rezultatu. Gdy goście rozjechali się do domów, administracja zaczęła ustalać nazwiska uczestników spotkania. W nocy policja i miejscowe władze wezwały i przesłuchały ponad 1000 osób, w tym nieletnich - poinformowali obrońcy praw człowieka z Memoriału.

Według nich wezwanych pytano, czy byli na przyjęciu, w którym dokładnie miejscu stali i czy nie znaleźli telefonu lub innego zagubionego przedmiotu. Większość przesłuchiwanych zdołała powrócić do domów dopiero rano.

Rzecznik Kadyrowa, a potem on sam, zaprzeczyli doniesieniom mediów. Kadyrow oświadczył w środę, że rzeczywiście zaginął telefon, ale należał on nie do niego, a do szefowej zespołu tanecznego i policja go odnalazła. "Nie wiem, ilu ludzi przesłuchali, ale jeśli nawet tysiąc czy dziesięć tysięcy to znaczy, że pracują i nie lekceważą nawet takiego drobnego faktu" - powiedział Kadyrow, cytowany przez agencję ITAR-TASS. Skrytykował też media i nazwał ich doniesienia "bezczelnym kłamstwem".

Kadyrow, lojalny wobec prezydenta Rosji Władimira Putina, rządzi Czeczenią żelazną ręką. Niegdyś należący do ruchu separatystów czeczeńskich, przeszedł na stronę Moskwy.

Dowiedz się więcej na temat: ramzan kadyrow

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje