Rosyjskie samoloty przestaną przewozić ładunki NATO

Rosyjska firma Wołga-Dniepr poinformowała zachodnich partnerów, że od 2019 r. przestanie świadczyć dla NATO usługi transportowe i nie będzie oferować państwom Sojuszu swoich samolotów transportowych An-124-100 Rusłan.

Wołga-Dniepr nie będzie przedłużać w szczególności kontraktu ze stroną francuską na 2019 r. - podał we wtorek dziennik "Kommiersant". 

Reklama

Wcześniej media francuskie poinformowały, że 12 kwietnia zawiadomienie strony rosyjskiej o przerwaniu współpracy otrzymał zarząd programu SALIS (Strategic Airlift Interim Solutions).    

Źródło "Kommiersanta" w branży lotniczej powiedziało, że przyczyną decyzji firmy Wołga-Dniepr o rezygnacji ze współpracy z resortami obrony krajów NATO są sankcje wobec Rosji ogłaszane przez Zachód.    

Od 2006 r., w ramach programu SALIS, spółka tworzona przez ukraińskie Linie Lotnicze Antonowa i rosyjską Wołga-Dniepr świadczyły usługi transportu ładunków nietypowych i wielkogabarytowych. Oferowała 17 ciężkich samolotów transportowych Rusłan o ładowności 120 ton. Z usług tych korzystało blisko 20 krajów członkowskich NATO i Unii Europejskiej. W 2016 r. ukraińska firma zerwała współpracę z Wołga-Dniepr.   

W latach 2017-2018 dziesięć krajów NATO (w tym Niemcy i Polska) podpisało dwa kontrakty: i ze stroną ukraińską, i ze stroną rosyjską. Umowy te wygasają 31 grudnia 2018 r. Największym usługobiorcą w programie SALIS były siły zbrojne Niemiec, które w 2017 r. zarezerwowały 1080 godzin przelotowych, a w 2018 r. - 980 godzin. Na drugim miejscu pod względem tych zamówień była armia francuska.   

Z Moskwy Anna Wróbel

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy