Reklama

Reklama

Rosyjskie siły bezpieczeństwa zabiły czterech bojowników

W Dagestanie podczas operacji antyterrorystycznej rosyjskie siły bezpieczeństwa zabiły czterech bojowników - poinformował w sobotę Państwowy Komitet Antyterrorystyczny (NAK). Według NAK, ludzie ci byli związani z zabójstwem miejscowego imama we wrześniu.

Bojownicy zostali otoczeni przez siły bezpieczeństwa w okolicach miejscowości Kurusz w rejonie chasawjurckim - podał NAK. W odpowiedzi na wezwanie do poddania się otworzyli ogień; w rezultacie starć z siłami bezpieczeństwa czterech z nich zginęło. Ranny został jeden funkcjonariusz.

Reklama

Po wstępnym ustaleniu tożsamości zabitych NAK uznał, iż wchodzili oni w skład miejscowej grupy zbrojnej i byli związani z zabójstwem imama z Kuruszu, Magomieda Chidirowa, we wrześniu br. Imam, jak pisze agencja AFP, głosił idee umiarkowanego islamu i przestrzegał przed zaciąganiem się w szeregi Państwa Islamskiego.

Zamieszkany przez 2,5 mln ludzi Dagestan jest jedną z najbiedniejszych, najbardziej zróżnicowanych etnicznie i niespokojnych republik FR. To jedna z muzułmańskich republik Północnego Kaukazu - obok Czeczenii, Inguszetii, Kabardo-Bałkarii i Karaczajo-Czerkiesji - które operujący na ich terytorium radykałowie, skupieni w proklamowanym w 2007 roku Emiracie Kaukaskim, chcą oderwać od Rosji, by utworzyć w regionie niezależne państwo oparte na szariacie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje