Rowhani: USA pożałują, jeśli odstąpią od umowy nuklearnej

Prezydent Iranu Hasan Rowhani oświadczył w niedzielę, że jego kraj przygotował plany reakcji na każdą decyzję prezydenta USA Donalda Trumpa w sprawie umowy nuklearnej z 2015 roku. Przestrzegł, że USA pożałują "jak nigdy wcześniej", jeśli odstąpią od umowy

"Mamy plany, aby oprzeć się jakiejkolwiek decyzji Trumpa w sprawie porozumienia nuklearnego - powiedział Rowhani w przemówieniu w Sabzewar w północno-wschodnim Iranie, transmitowanym na żywo przez telewizję państwową. 

Reklama

"Jeśli Stany Zjednoczone opuszczą porozumienie nuklearne, to wkrótce przekonacie się, że będą żałować tego, jak nigdy przedtem w historii" - oświadczył.

Celem zawartego w lipcu 2015 roku porozumienia między sześcioma mocarstwami (USA, Francja, Wielka Brytania, Chiny, Rosja i Niemcy) a Iranem jest ograniczenie programu nuklearnego tego kraju w zamian za stopniowe znoszenie sankcji. 

Prezydent Trump ma do 12 maja podjąć decyzję, czy wycofuje z porozumienia swój kraj. Jak zapowiadał, Stany Zjednoczone wycofają się z układu, jeśli wraz z europejskimi sojusznikami nie zdołają go zmodyfikować.

Szef MSZ Iranu Muhammad Dżawad Zarif w nagraniu opublikowanym w czwartek na YouTube'ie i Twitterze skrytykował Trumpa za groźbę wycofania USA z umowy atomowej i zapowiedział, że Iran nie będzie renegocjował ani zmieniał wdrożonego już porozumienia.

Według źródeł w administracji waszyngtońskiej Trump praktycznie podjął już decyzję o wycofaniu USA z porozumienia z Iranem, choć na razie nie wiadomo, jak dokładnie miałoby się to odbyć. 

Z drugiej strony - jak twierdzi jedno z tych źródeł - wciąż jest szansa, by USA pozostały stroną umowy, m.in. po to, by nie zaszkodzić sojuszowi USA z Francją, która nalega na takie właśnie rozwiązanie. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje