Rządząca Partia Narodowa wygrywa wybory parlamentarne w Nowej Zelandii

Rządząca w Nowej Zelandii Partia Narodowa (NP) premiera Billa Englisha wyraźnie wygrała sobotnie wybory parlamentarne, wyprzedzając opozycyjną Partię Pracy (LP) o ponad 10 punktów procentowych. NP chce rządzić w koalicji z nacjonalistami.

Rezultat wyborów przekazany przez Komisję Wyborczą to 46 proc. dla NP i 35,8 dla LP. Wynik nacjonalistycznej partii Najpierw Nowa Zelandia (NZF) to 7,5 proc., a Zielonych - 5,8 proc.

Reklama

English zapowiada podjęcie rozmów koalicyjnych z NZF. Jednak w przededniu wyborów szef NZF Winston Peters odmawiał zdeklarowania się, kogo jego partia poprze po wyborach.

Nacjonaliści rządzili już zarówno z Partią Narodową, jak i z Partią Pracy.

Agencja dpa zwraca uwagę, że teoretycznie możliwa - choć raczej mało prawdopodobna - jest koalicja LP, NZF i Zielonych.

W nowozelandzkim parlamencie zasiada 120 deputowanych. Wstępne, jeszcze nieoficjalne wyniki sobotnich wyborów dają Partii Narodowej 58 mandatów, Partii pracy - 45, NZF - 9 i Zielonym - 7. Oficjalne wyniki mają zostać ogłoszone 7 października.

Rozczarowania wynikiem wyborów nie kryła szefowa Partii Pracy, 37-letnia Jacinda Ardern, która objęła to stanowisko 1 sierpnia. Sierpniowe sondaże dawały jeszcze Partii Pracy przewagę nad Partią Narodową. 

Komentatorzy podkreślali, że dało się wtedy wyczuć taki sam optymizm, jak ten, za sprawą którego we Francji Emmanuel Macron został najmłodszym przywódcą od czasu Napoleona. Później tendencja jednak się odwróciła.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje