Reklama

Reklama

Sejmowa komisja ponownie zajmie się kandydaturą Szatkowskiego na ambasadora przy NATO

Sejmowa komisja spraw zagranicznych udzieliła we wtorek rekomendacji kandydaturze wiceszefa MON Tomasza Szatkowskiego na stałego przedstawiciela RP przy NATO i przy Organizacji ds. zakazu Broni Chemicznej w Hadze. Komisja zajmowała się kandydaturą Szatkowskiego ponownie, na wniosek PiS.

W lutym komisja negatywnie zaopiniowała jego kandydaturę - z powodu zbyt małej liczby posłów PiS obecnych na posiedzeniu komisji.

Reklama

Przeciwko rozszerzeniu porządku wtorkowych obrad o zaopiniowanie kandydatury Szatkowskiego opowiedział się m.in zastępca przewodniczącego komisji Robert Tyszkiewicz (PO-KO), który wcześniej ocenił, że może to być niezgodne z regulaminem. Według posła, opinię w tej sprawie powinno wydać Biuro Analiz Sejmowych. "Mamy do czynienia z sytuacją bezprecedensową" - mówił Tyszkiewicz.

Jak podkreślił, niezapowiedziany wcześniej sposób, w jaki wprowadzono wniosek PiS "znacząco osłabia pozycję kandydata i tworzy wrażenie trybu nadzwyczajnego, takiego procedowania siłowego". Tyszkiewicz początkowo nie chciał się też zgodzić się na głosowanie wniosku PiS, ale decyzją całego prezydium komisji wniosek przegłosowano. Za rozszerzeniem prac komisji o sprawę kandydatury Szatkowskiego opowiedziało się 13 posłów, 4 było przeciw, nie było głosów wstrzymujących się.

Zapowiedź wniosku Tyszkiewicza

Po decyzji Tyszkiewicz zapowiedział złożenie wniosku do BAS o wydanie opinii w tej sprawie.

Tyszkiewicz przypomniał też, że szef MSZ Jacek Czaputowicz zwrócił się pod koniec marca do komisji spraw zagranicznych o ponowne rozpatrzenie kandydatury Szatkowskiego, argumentując, iż jego przyszła misja dyplomatyczna miałaby zostać rozszerzona o dodatkową funkcję - stałego przedstawiciela RP przy Organizacji ds. zakazu Broni Chemicznej w Hadze. W związku tym poprosił Szatkowskiego oraz przedstawiciela MSZ, Macieja Langa, by odnieśli się wyłącznie do tej kwestii, jako że pozostałe aspekty dot. planów Szatkowskiego zostały omówione na lutowym posiedzeniu komisji.

Organizacja ta (OPCW - od ang. Organisation for the Prohibition of Chemical Weapons) to organ wykonawczy Konwencji o zakazie broni chemicznej, która weszła w życie w 29 kwietnia 1997 roku. Organizacja odpowiada za wdrażanie międzynarodowych przepisów regulujących eliminowanie światowych zapasów broni chemicznej. Siedziba organizacji znajduje się w Hadze.

Rozszerzenie misji Szatkowskiego

Lang powiedział, że rozszerzenie misji Szatkowskiego ma związek z "zauważalnym w ostatnim czasie renesansem znaczenia tej broni w kontekście tzw. twardego bezpieczeństwa". Jak podkreślił, pokazał to kryzys wokół wojny domowej w Syrii, sprawa Siergieja Skripala i domniemane użycie takich środków na Półwyspie Koreańskim. Wskazał, że kwestia broni chemicznej jest powiązana ze zjawiskiem wzrostu zagrożeń hybrydowych. Podkreślił też, że Polska jest niezwykle aktywnym państwem w kwestii zwalczania broni chemicznej.

Szatkowski zauważył, że "w ramach MSZ, MON obserwujemy hybrydyzację strategii niektórych aktorów państwowych, ale i niepaństwowych". Jak podkreślił, dotyczy to także rodzajów broni, które "wydawałoby się, że znikły już z arsenałów wojsk". Szatkowski dodał, że mowa tu nie tylko o użyciu broni chemicznej w Syrii, ale także w innych miejscach jako narzędzia terroru w ramach strategii hybrydowych.

Według wiceszefa MON, polska polityka w ramach NATO, ale i OPCW powinna być w większym stopniu "zharmonizowana tak, aby instrumenty prawne i prewencyjne związane ze zdolnościami wojskowymi współdziałały przy zwalczaniu takich właśnie strategii hybrydowych". Wśród wyzwań wskazał m.in. rozszerzenie listy środków niebezpiecznych na całą kategorię tzw. nowiczoków.

W swojej wcześniejszej prezentacji, którą przedstawiał w lutym przed komisją, Szatkowski wśród priorytetów swojej misji na placówce w Brukseli wymienił zwiększenie wpływu Polski na politykę NATO i umocnienie jej postrzegania jako wiarygodnego sojusznika, utrzymanie kwestii rozszerzenia na agendzie politycznej Sojuszu, a także utrzymanie zaangażowania politycznego i wojskowego państw pozaeuropejskich - USA i Kanady - w bezpieczeństwo europejskie. Jako zagrożenia wskazał m.in. na agresywną politykę Rosji oraz negatywne tendencje dot. stanu relacji transatlantyckich.

Wiceszef MON

Szatkowski (ur. w 1978 r.) jest absolwentem prawa, podyplomowych studiów z zakresu bezpieczeństwa narodowego (Uniwersytet Warszawski) i studiów wojennych (King’s College London). Ukończył też podyplomowy kurs polityki wywiadowczej (King's College London), kurs doskonalenia oficerów sztabowych (Szkoła Podyplomowa Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych w Monterey), a także kurs programowania polityki obronnej i zarządzania strategicznego (brytyjska Akademia Obrony - Shrivenham) - można przeczytać w jego biogramie na stronie internetowej MON.

Z biogramu wynika, że Szatkowski jest laureatem stypendium brytyjskiego Ministerstwa Obrony (2004), Departamentu Stanu Stanów Zjednoczonych (2007) oraz Asmus Policy Entrepreneurs Fellow of the German Marshall Fund of the United States (2013).

Przed objęciem urzędu wiceministra w resorcie obrony Szatkowski kierował m.in. Narodowym Centrum Studiów Strategicznych. We wcześniejszych latach był też specjalistą ds. prac programowych w klubie parlamentarnym PiS (w latach 2003-2005), doradcą ministra-koordynatora służb specjalnych (2005-2007) oraz wiceprezesem spółki Bumar (2006-2008). Zasiadał też w radzie nadzorczej TVP (2009-2012). W tych samych latach pracował jako doradca komisji - m.in. prawnej i spraw zagranicznych - Parlamentu Europejskiego.

Wiceszef MON biegle posługuje się językiem angielskim. 

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje