Sekretarz generalny ONZ apeluje do Indonezji, aby wstrzymała egzekucje

Sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun zaapelował w piątek do władz Indonezji, aby zaprzestać wykonywania kary śmierci. W styczniu za przemyt narkotyków rozstrzelano sześć osób, w tym pięciu cudzoziemców.

Rzecznik ONZ Stephane Dujarric poinformował, że Ban rozmawiał z szefem indonezyjskiego ONZ Retno Marsudim i "wyraził zaniepokojenie ostatnimi przypadkami wykonania kary śmierci w Indonezji".

Reklama

"ONZ sprzeciwia się wykonywaniu kary śmierci we wszelkich okolicznościach. Sekretarz Generalny apeluje do indonezyjskich władz, aby odstąpiły od wykonania kary śmierci pozostałych skazanych w związku z przestępstwami narkotykowymi" - napisał w oświadczeniu.

Indonezja posiada najostrzejsze na świecie przepisy antynarkotykowe. Posiadanie i przemyt narkotyków zagrożone są karą śmierci. W 2013 r. wznowiono wykonywanie orzeczonych wyroków śmierci po nieoficjalnym moratorium, które obowiązywało przez cztery lata.

Prokurator generalny indonezji H.M.Prasetyo powiedział w lutym, że wśród ośmiu skazanych na śmierć, którzy mają być straceni po odrzuceniu prośby o łaskę przez prezydenta Indonezji Joko Widodo, jest dwóch Australijczyków. Przed plutonem egzekucyjnym mają też stanąć obywatele Brazylii, Francji, Nigerii, Filipin, Ghany i Indonezji.

W styczniu za przemyt narkotyków rozstrzelano sześć osób, w tym obywateli Brazylii, Malawi, Nigerii, Holandii i Wietnamu. Po tych egzekucjach Brazylia i Holandia odwołały z Indonezji swych ambasadorów.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje