​Strzelanina pod Moskwą. Napastnik otworzył ogień do przechodniów

Co najmniej dwie osoby zginęły w sobotę w strzelaninie pod Moskwą, gdy mężczyzna zabarykadował się w prywatnym domu i otworzył ogień do przechodniów. Budynek szturmują funkcjonariusze gwardii narodowej.

Do strzelaniny doszło w dzielnicy Kratowo w obwodzie moskiewskim.

Reklama

Liczbę dwóch zabitych osób podała agencja TASS, powołując się na źródło w służbach ratunkowych. Trzy ranne osoby zostały przewiezione do szpitala.

Źródła cytowane przez media oceniają, że zachowanie sprawcy strzelaniny wskazuje, iż działał pod wpływem środków odurzających. Mężczyzna strzelał z broni myśliwskiej, a w kierunku szturmujących dom funkcjonariuszy rzucił dwa granaty. Pojawiły się też informacje, że podpalił sąsiedni dom.

W miniony weekend do tragedii z użyciem broni myśliwskiej doszło w obwodzie twerskim, gdzie podczas kłótni na spotkaniu towarzyskim mężczyzna zabił dziewięć osób. Sprawca tej strzelaniny był pijany.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje